Wyrażam uznanie dla red. Andrzeja Stankiewicza za rzetelny, analityczny i poparty faktami artykuł o Lechu i Jarosławie Kaczyńskich. Uważam, że gdyby takich tekstów ukazywało się więcej, a nasi politycy czytali je ze zrozumieniem, byłoby troszkę lepiej. Ale może za dużo wymagam?
Za to moja żona, która podobnie jak ks. Adam Boniecki jest wielbicielką biografii, nie zgadza się tym razem z opinią redaktora seniora. Uważa, że trzeba pisać w biografiach tak jak było, odbrązawiać. Jak był skąpy i niedobry w życiu prywatnym (zwłaszcza jeśli zdradzał żonę), to trzeba to rzetelnie (jak Andrzej Stankiewicz) opisać. Argument z Sądem Ostatecznym, który ja podzielam, jej nie przekonał...
Tak oto „Tygodnik Powszechny” wywołuje konflikty w małżeństwie!
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.














