Reklama

Trzech potrzeba, żeby zdradzić prawdę

Trzech potrzeba, żeby zdradzić prawdę

28.11.2017
Czyta się kilka minut
Wielki pisarz napisał wybitną książkę o genialnym kompozytorze. Już ją w Polsce obwołano wydarzeniem roku. Niestety, nic nam po tym.
Dymitr Szostakowicz podczas nagrania swojego II Koncertu Fortepianowego, sala Wagram, Paryż, maj 1958 r. AKG / EAST NEWS
R

Rosja trójcę kocha, choć w jej kulturze liczba trzy oznacza pełnię dość szczególną, bo opartą na ostrym konflikcie wewnętrznym. Trojka to nie jest zwykły zaprzęg trójkonny: sanie rwą płynnie naprzód tylko pod warunkiem, że koń środkowy idzie kłusem, skrajne zaś galopują odpowiednio z lewej i prawej nogi. Bracia Karamazow nie są zwykłym rodzeństwem: szubrawiec Mitia, szalony Wania i świętoszkowaty Alosza to trzej dziedzice zbiorowego rodzinnego przekleństwa. Rosyjską wódkę pije się zawsze we trzech, choćby bibosze mieli skoczyć sobie nawzajem do gardeł.

Wielki Strach

Dymitra Szostakowicza łamano trzykrotnie – w 1936, 1948 i 1960 r., dokładnie co trzy cykle przestępne. Za każdym razem myślał, że gorzej już być nie może. Za każdym razem mogło i było.

Ten pierwszy raz, w 1936 r., spadł na kompozytora jak grom z jasnego nieba. Nad „Lady Makbet mceńskiego powiatu” –...

13012

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]