Triduum: Wielki Czwartek

O. Jan Andrzej Kłoczowski OP: Triduum Paschalne wieńczy rok liturgiczny, w którym przeżywamy ziemskie życie Chrystusa [WIDEO]
Czyta się kilka minut
O. Jan Andrzej Kłoczowski / fot. Grażyna Makara /
O. Jan Andrzej Kłoczowski / fot. Grażyna Makara /

Wielki Czwartek jest zamknięciem Wielkiego Postu, jest przyjęciem grzeszników – tych, którzy przez 40 dni wewnętrznie pracowali, by się nawrócić i odnaleźć na nowo Pana, a on przeprowadzi nas przez tajemnicę życia i śmierci. I jednocześnie otwiera na największe tajemnice wiary Wielkich Dni.

Chrystus zaprasza nas najpierw na ucztę – Ostatnią Wieczerzę. Podczas niej, co zanotował Jan Ewangelista, Jezus umywa uczniom nogi. Ten gest powtarzany jest w niektórych kościołach, zwłaszcza katedralnych. Podczas mszy świętej po odczytaniu Ewangelii biskup albo – jak u nas w klasztorze – przeor obmywa nogi 12 mężczyznom. To gest wstrząsający. Jezus Chrystus, zanim odda swoje życie za nas, klęka przed człowiekiem, aby ten zechciał przyjąć Jego miłość – Jego zbawienie. Bardzo polecam głębsze przemyślenie tego wydarzenia, burzy ono bowiem tropy naszego myślenia religijnego.

W tym dniu Chrystus gromadzi nas przy stole – na wieczerzy, która staje się zapowiedzią i urzeczywistnieniem Jego ofiary. Podczas niej bierze chleb i mówi: „To jest Moje Ciało, które za was będzie wydane”. Biorąc kielich, mówi: „To jest Moja Krew, która za was będzie wylana”. I dodaje: „To czyńcie na Moją pamiątkę”. Chrześcijanie gromadzą się właśnie na Jego pamiątkę. Ale to osobliwa pamiątka – niepolegająca na jakimś rzewnym przeniesieniu się do rzeczywistości utrwalonej na starej, czarno-białej fotografii. To wspomnienie, które uobecnia wydarzenie mające oczywiście miejsce w historii, ale które jednocześnie stało się rzeczywistością ponadczasową. Taką, która może dosięgnąć każdego człowieka w każdym momencie.

Innymi słowy, zaczyna się wielki dramat spotkania Bożej miłości z ludzką słabością i grzechem. Spotkanie to nie polega na otrzymaniu tylko jakiegoś pouczenia, ale przede wszystkim na otrzymaniu umocnienia. Rzeczywiście, trzeba być bardzo mocnym, a jednocześnie pokornym, żeby wejść w tak nieprawdopodobne i niezrozumiałe wydarzenia!

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2015