Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Trędowata

Trędowata

22.01.2018
Czyta się kilka minut
Los Hanny Gronkiewicz-Waltz to symbol sytuacji, w jakiej znalazła się cała Platforma Obywatelska. Niegdyś niepokonana, dziś tonie pod ciężarem własnych błędów, pychy i niefrasobliwości.
Hanna Gronkiewicz-Waltz, Muzeum Warszawy, październik 2017 r. DAWID ŻUCHOWICZ / AGENCJA GAZETA
T

To koniec jednej z najważniejszych politycznych karier ostatniego ćwierćwiecza. Gdy rok temu Hanna Gronkiewicz-Waltz zdała sobie sprawę, że rozwijająca się w stołecznym Ratuszu przez trzy kadencje jej rządów afera reprywatyzacyjna to nie przelewki, na gwałt zaczęła szukać ratowników, którzy wyciągną ją z kłopotów. Było już jednak za późno – najlepsi czarodzieje politycznego marketingu odmówili, uznając, że sprawa jest beznadziejna i nie chcą się stać twarzami porażki. W tym samym czasie od pani prezydent zaczęła się odsuwać jej własna partia, której była przez lata wiceszefową. Dziś Gronkiewicz-Waltz jest zupełnie sama. Tak odchodzą politycy upadli.

Sojusz z liberałami

Nie była związana ze środowiskiem gdańskich liberałów, w którym zrodziła się Platforma. Ale – paradoksalnie – dzięki temu jej życiorys idealnie ilustruje budowanie potęgi i upadek PO. Trafiła do niej...

19538

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Przez wiele lat pani HGW była dla mnie figura podejrzana. Wykorzystywała Kosciół dla swych celów politycznych i brała sobie podejrzanych patronów co najmniej jak dziś pani Ogórek. Jako prezydent Warszawy w dodatku pokazała się jako fatalny koryfeusz polityki kulturalnej w stolicy zezwalając na rozbiórke zabytków w celach komercyjnych i niszczenie tkanki instytucji kulturalnych o długoletniej tradycji. Jest jednak i drugie "oblicze" pani HGW. Niektóre rozebrane zabytki (jak Hala na Koszykach, czy dawne Muzeum Historyczne na St. Miescie) zyskały nową formę i nowa funkcje. A jak zmieniła się Warszawa za jej kadencji...Mieszkam tu przez całe zycie i dziś patrzę z niedowierzaniem na miejskie przekształcenia, dzięki którym miasto nasze niewiele rózni się od europejskich metropolii. Rozumiem, ze politycy Platformy usiłują odciąć się od osoby skompromitowanej brakiem kontroli nad grandą reprywatyzacyjna, która zapoczątkowała ekipa PiS-owska na Ratuszu z Lechem Kaczyńskim na czele. Niemniej wypadałoby mieć odrobine przyzwoitości w takich przypadkach. U mnie Platforma punktów nie zdobędzie niszcząc polityka o dużym znaczeniu dla partii

... logiki" kaliny 16". Najpierw tyle zarzutów moralnych i ideowych dla Pani HGW ... a pózniej uznanie . Schizofrenia ??? W jednym się zgodzę - PO nie powinno odcinać się od Pani HGW.

albo plusy i minusy - naprawdę tak trudno zrozumieć?

... to cechy charakteru a nie opis czynów.

Opis czynów wspomniany w poscie: zgoda na niszczenie zabytków architektury, jak Hala na Koszykach, oraz "unowocześnianie" warszawskich instytucji kultury (np. likwidacja Muzeum Historycznego m. st. Warszawy, zmiana profilu Muzeum Etnograficznego, rewolucja w teatrach etc.). Generalnie - "unowocześnianie", co oznaczało przysłowiowe wylewanie dziecka z kapiela, a sprawdzilo się jedynie w infrastrukturze miasta

Pańskie 'zarzuty moralne i ideowe' tyczą się właśnie charakteru, to po pierwsze, a po drugie - plusy i minusy może Sz.P. odnieść już tak do osoby, jak i jej działań

Według mnie senator Kogut z PIS powinien być pozbawiony immunitetu by mógł się obronić w sądzie. A czy HGW nie powinna stawić się na Komisji by tak samo oczyścić się z zarzutów ?

Sąsiad zza płotu powołuje sobie komisję do spraw wyjaśnienia ginących z ogródka jabłek, wzywa Pana w charakterze podejrzanego do stawienia się i grozi , że jeśli nie, to Pana psami poszczuje, kijami obije i siłą przyprowadzi. Pójdzie Pan czy nie? No tak to mniej więcej wygląda z pozycji HGW i ja to rozumiem - w pewnym sensie podziwiam, bo wielu miałoby problem z postawieniem się bezczelnemu sąsiadowi z bejsbolem w ręku. +++ Co do Koguta - raz wysłuchałem jego napuszonej, hiperpatriotycznej przemowy w senacie - nic tylko Bóg, honor, Maryja, ojczyzna i te zaprzańce z opozycji. A niech się żrą ile wlezie, z immunitetem czy bez - proszę Pana, CAŁE to towarzystwo do pierdla się nadaje i mam nadzieję, że tam w końcu trafi.

Pani HGW nie uznaje, i słusznie, legalności tej komisji, trudno wiec od niej wymagac, żeby się ponizała "dyskusja" z jakims knajakiem spod budki z piwem

Dziwne to ale niestety prawdziwe. To wlasnie ta nieustanna WOJNA o wladze w polskiej polityce jest chyba ewenementem w skali swiatowej i nie ma w tym nic a nic z DEMOKRACJI- to jest po prostu permanentne przepychanie sie Pawlaka z Kargulem o pare centymetrow dalej...Jedno jest pewne ze NIGDY nie podadza sobie reki. Ale jak juz im sie uda wyjechac za granice i gdy maja to szczescie spotkac sie z tamtejszymi prominentami,to nie moga oderwac swojej reki od nichaby ich nieustannie filmowano i jak to wszystko mozna rozumiec?

Nie przepadałam za panią H, ale fakt - zmiany w Warszawie ogromne. Moze nie zawsze w dobrym kierunku (np wyburzenie supersamu i budowa tego czegoś) ale chyba trzeba pogodzić z czasami w jakich żyjemy. Nie lubię ludzi nawiedzonych, a ona przez jakiś czas taka własnie była - dziwnie opowiadała o Odnowie do której uczęszczała (nie mam nic przeciwko). Ale chyba zgromadziła całkiem fajną ekipę, której zależy. Zobaczymy co pokaże następca. Dla mnie PO skończyła się z wyjazdem Tuska, niestety. Liczę na Razem i (niezależnie) na pewnego pana Wojtka W.

Przeczytałem artykuł red. Stankiewicza zaraz po artykule o Jerzym Turowiczu. To dwa światy! Ograniczę się tylko do dwóch kwestii: 1) tytuł - TP jeszcze nigdy, nikogo tak nie określił! I dlatego go czytam, bo nawet w krytycznych artykułach nie ma pogardy i obrażania ludzi. Ten tytuł obraża i to bardzo! Dziwię się, że Redakcja na niego się zgodziła. 2) to pokazuje jakość publicystyki red. Stankiewicza - czy Gronkiewicz-Walc miała związek z przygotowywaniem ustawy reprywatyzacyjnej? Czy podnosiła tę kwestię? Zgłaszała wnioski? Projekt? Brak informacji o tym, to manipulacja redaktora, a nie brak wiedzy! Więcej w tym temacie: https://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,gronkiewicz-waltz-projekt-ustawy-reprywatyzacyjnej-jest-gotowy,65777.html

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]