Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Tam, gdzie nic nie ma

Tam, gdzie nic nie ma

20.05.2013
Czyta się kilka minut
„Salki” Nowickiego wciągają, hipnotyzują i paraliżują mocą wielkiej literatury, która tak dobrze i starannie maskuje swój warsztat, że nożyk bezradnego krytyka ślizga się po gładkiej powierzchni.
N

Najpierw tytuł, bo tytuł znaczy, ciąży nad całością i trochę ją porządkuje, w dodatku został wybity seledynową czcionką na sepiowo-ziarnistym tle okładki, jak prześwit innego świata. Twarda okładka po dłuższym czytaniu łuszczy się, każde dotknięcie zostawia rysę postarzającą zdjęcie słonia uchwyconego w dość dziwnym otoczeniu. A więc: „Salki”. Tajemnicze słowo, przyjemnie układające się w ustach. „Salki to pomieszczenia na poddaszu – tłumaczy Wojciech Nowicki na początku książki, kiedy wszystko zdaje się zapowiadać klasyczną opowieść o dramacie przesiedleńców – mówili też nyże na miejsce, gdzie można sobie urządzić lamusik nad głową. Zupełnie jak te historie tutaj, salki mojej pamięci, które dla wszystkich otwieram”.
Jak wyglądały salki? Kto w nich mieszkał? Domownicy, goście, letnicy? Nie wiem, Nowicki też nie wie – salki jego pamięci są pustawe, przetrzebione – więc podpieram...

11306

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]