Reklama

Ładowanie...

Szturmowców sojusz z Hezbollahem

16.05.2004
Czyta się kilka minut
Europejscy Żydzi znów obawiają się antysemityzmu. Pojawiają się nawet głosy, że po rozszerzeniu Unii Europejskiej problem ten jeszcze się pogłębi. Niesłuszne: najpoważniejszym dziś źródłem antysemityzmu nie są bowiem nowe kraje członkowskie Unii, lecz środowiska islamskich imigrantów.
M

Miasto, w którym w styczniu 1942 r. podczas słynnej konferencji w dzielnicy Wannsee zapadła decyzja o “ostatecznym rozwiązaniu" kwestii żydowskiej w okupowanej przez Niemców Europie, w ostatnim tygodniu kwietnia stało się widownią innej konferencji: ośmiuset delegatów z 55 krajów, w tym czołowi politycy, debatowało w Berlinie pod patronatem OBWE nad kwestią antysemityzmu. Nawiązując do tamtego spotkania w Wannsee, uczestniczący w konferencji OBWE noblista Elie Wiesel mówił: “Miejmy nadzieję, że teraz koło się zamknęło".

Co nie znaczy, że nie ma problemów - starych i nowych. Konferencja OBWE pokazała, że po zamachach z 2001 r. w Nowym Jorku i Waszyngtonie antysemityzm w Europie jest tak silnie odczuwalny jak antyamerykanizm, a często idzie z nim w parze. Nową jakością jest również to, że cechą “nowych" antysemitów nie jest motywowana rasistowsko nienawiść do...

8243

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]