Reklama

Szlak odnalezionej nadziei

Szlak odnalezionej nadziei

01.05.2005
Czyta się kilka minut
Znamienne, że Jezus wchodzi zupełnie anonimowo w głęboki smutek wędrowców. Nie przedstawia się, nie mówi, dokąd zmierza. Stawia pytania, jak gdyby nic nie wiedział o wydarzeniach ostatnich dni. Sugeruje, że musi iść dalej i trzeba dopiero odwołać się do perswazji, aby pozostał w Emaus. Znika z oczu obserwatorów, kiedy zostaje rozpoznany. Jedyne, co czytelne w Jego przesłaniu, to wspólnota łamanego chleba i wyjaśnianie Pism, którego następstwem było pałanie serca.
J

Jakże często oczekiwalibyśmy spotkania z Bogiem, który wszystko uprzedzająco sprecyzuje, rozwiewając wszelkie niedomówienia i niepewność. Tymczasem On pozwala się odnajdywać w głębi naszego smutku, w rozdarciu i niepewności, w przeżyciu dzielonego bólu, w pozornie przypadkowym spotkaniu.

Gdyby podczas tamtej wędrówki zbagatelizowano Jego pytania, gdyby nie zatrzymano Go w Emaus, lecz pozwolono Mu odejść, Apostołowie nie przeżyliby szokującej radości niesionej przez prawdę o Zmartwychwstaniu. Pozornie błahe gesty na życiowym trakcie spowitym przez gęstą mgłę mogą odsłaniać zagubiony wymiar życia prowadząc na szlak odnalezionej nadziei.

678

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]