Szelesty

Ladino to język, którym posługiwali się sefardyjscy Żydzi po opuszczeniu (w wyniku wygnania) Półwyspu Iberyjskiego. Mieszanka hiszpańskiego i hebrajskiego.
Czyta się kilka minut

„Ladino”, które pojawia się jako tytuł kolejnego tomu poetyckiego Joanny Roszak, jest dla czytelnika bardzo wyraźną wskazówką. Po pierwsze świadczy o konsekwencji poznańskiej poetki, która również poprzednie książki tytułowała słowami nawiązującymi do dialektów i języków używanych przez niewielkie wspólnoty. Po drugie naprowadza nas na trop szczególnego doświadczenia językowego, w wyniku którego pojawia się zrazu niewielka, później coraz dotkliwiej odczuwana wyrwa w samym sercu mowy: pęknięcie między dźwiękami a graficzną formą słowa, ale też między słowami a rzeczywistością.

W otwierającym tom wierszu Roszak pisze: „źle podłożyli dźwięk / obraz w tym kraju nie pasuje do napisów”. Zadanie, jakie postawiła sobie poetka, polega na uporczywym przechwytywaniu odgłosów, ech, szumów i szelestów (wszystkie te zjawiska akustyczne pojawiają się w kolejnych wierszach), a następnie łączeniu ich z wciąż przemieszczającymi się znaczeniami. Praca wykonywana jest gorączkowo, jakby w przeczuciu zbliżającego się niebezpieczeństwa (raz przyjmującego postać klęski żywiołowej: „tsunami na Helu”, innym razem zamilknięcia: „uciszenie”), przed którym możemy się obronić wyłącznie za pomocą ułożonego na nowo języka.


Joanna Roszak, „Ladino”, Wojewódzka Biblioteka Publiczna i Centrum Animacji Kultury, Poznań 2013

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 26/2014

Artykuł pochodzi z dodatku Nagroda Literacka Gdynia 2014