Reklama

Szanowna Pani Poseł...

Szanowna Pani Poseł...

02.02.2010
Czyta się kilka minut
Od soboty (piszę to w ostatnim dniu stycznia) słucham (i oglądam) Panią na różnych ekranach i z różnych słuchawek. Była Pani dla mnie dotąd reprezentantką takiego parlamentaryzmu, w którym można się nawet bardzo różnić, ale słucha się głosu czyjejś wiedzy, doświadczenia i zaangażowania w sprawy publiczne obu stronom równie bliskie i ważne. Nadto bliska mi była szczególnie Pani troska społeczna, o rodzinę i najsłabszych, nie werbalna, lecz w postaci konkretnych projektów. A teraz zaczynam mieć problem. Jak powiedziałam, słucham Pani wciąż, bo media jeszcze to mnożą powtórkami. Na jaki temat? O piątkowym wystąpieniu szefa rządu zarysowującego plany w polityce budżetowej. O tym, co winno być najważniejsze, i to zarówno w trosce, jak w determinacji decyzji mających zapobiegać grożącym trudnościom, co będzie wymagało także ponoszenia kosztów.
A

A o czym mówi Pani w swych komentarzach? O tym, że wystąpienie szefa rządu (który tak czy inaczej dźwiga odpowiedzialność za wszystko) jest nic nie warte, puste, niepoważne, wręcz godne politowania. Nawet postarała się Pani tak cytować całe jego partie, żeby nikt nie nadążył za treścią, a za to wszyscy odnieśli wrażenie, że to bełkot. Wyśmiała Pani słowa i zwroty, zgromadziła mnóstwo deprecjonujących określeń całości, wyznała własną (i tak aż nadto czytelną) emocję, a w końcu wytoczyła działa największe: że przecież te projekty i zapowiedzi dawno już zgłoszone zostały przez Panią osobiście, a przede wszystkim przez Pani ugrupowanie. Więc tym bardziej teraz, gdy padają z innych ust i z innej strony, nie mają żadnego merytorycznego waloru.

Ten ostatni argument pozostaje co prawda w całkowitej sprzeczności z wyśmiewaniem premiera, któremu poświęciła Pani tyle...

2277

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]