syryjskiego miasta, które w minioną środę 7 maja opuściła ostatnia grupa bojowników, walczących z reżimem prezydenta Baszara al-Assada. Do Homs wrócili też liczni chrześcijanie. Wielu z nich spacerowało wśród ruin, fotografując je telefonami. Modlili się nad grobem o. Fransa van der Lugta, jezuity, którego przed miesiącem islamiści rozstrzelali na dziedzińcu klasztoru. Greckokatolicki bp George Abou Zakhem uznał, że sytuacja w chrześcijańskiej dzielnicy jest „katastrofalna”. Choć przed poddaniem Homs związani z ruchami islamistycznymi powstańcy niszczyli i podpalali nie tylko świątynie, chrześcijanie mieli szczególne powody do obaw: tradycyjnie uważa się ich tu za zwolenników prezydenta.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















