Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Światło wewnętrzne

Światło wewnętrzne

04.11.2008
Czyta się kilka minut
Błąkając się w zakamarkach małej klasztornej biblioteki, znalazłem biografię mało mi znanego działacza francuskiego ruchu oporu podczas II wojny światowej. Jacques Lusserian był dowódcą młodzieżowej grupy zajmującej się drukiem i kolportażem podziemnej prasy. Grupa wpadła i wszyscy bez wyjątku zostali wysłani do hitlerowskiego obozu koncentracyjnego. Jacques był jednym z nielicznych, którzy przetrwali piekło zgotowane przez ludzi opętanych nienawiścią do świata. W obozie niósł światło nadziei swoim przyjaciołom, pomagał im przygotować się na śmierć, trzymał ich za rękę, gdy przechodzili na drugą stronę życia.
W

W tej biografii nie byłoby nic nadzwyczajnego, gdyby nie jeden szczegół: Lusserian był niewidomy. W dzieciństwie wskutek głupiego wypadku stracił bezpowrotnie wzrok, owo zwierciadło duszy, w którym odbija się dusza człowieka. To jednak nie przeszkadzało mu w podejmowaniu trudnych i szlachetnych wyborów. Mówił, że miał szczęście znaleźć w swoim wnętrzu cudowne światło, które prowadziło go po drogach życia. W ciemnościach, w których się znalazł, sam stał się lampą dla innych.

Myślę o Lusserianie w kontekście przypowieści o dziesięciu dziewczynach czekających na oblubieńca. Jedne zostały nazwane roztropnymi, drugie niemądrymi. Łatwo można odczytać tę trudną opowieść negatywnie. Głupie dziewczyny to wszak ewidentny symbol rozchwianego wewnętrznie człowieka, którego czyny nie świecą w dniu podsumowania życia. Brak oliwy w lampach jest tu znakiem nieprzygotowania...

2459

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]