Stolica Apostolska zareagowała na manifest i wywiady ks. Charamsy

Rzecznik Watykanu Ks. Fedrico Lombardi SJ w oficjalnym komunikacie poinformował o obecnej sytuacji polskiego księdza.
Czyta się kilka minut
Ks. Krzysztof Charamsa na zwołanej przez siebie konferencji prasowej w Rzymie. / / Fot. AFP PHOTO / TIZIANA FABI
Ks. Krzysztof Charamsa na zwołanej przez siebie konferencji prasowej w Rzymie. / / Fot. AFP PHOTO / TIZIANA FABI

W związku z oświadczeniami i wywiadami udzielonymi przez ks. Krzysztofa Charamsę należy zauważyć, że - mimo szacunku na jaki zasługują wydarzenia i sytuacje osobiste oraz refleksje na ten temat – decyzja, by dokonać tak głośniej manifestacji w przeddzień otwarcia Synodu wygląda bardzo poważne i nieodpowiedzialnie, ponieważ zmierza do narzucenia zgromadzeniu synodalnemu nieuzasadnionego nacisku mediów. Z pewnością ks. Charamsa nie może nadal wykonywać swoich zadań w Kongregacji Nauki Wiary i na uniwersytetach papieskich. Natomiast inne aspekty jego sytuacji leżą w kompetencji jego ordynariusza diecezjalnego." (Tłumaczenie za KAI).


CZYTAJ TAKŻE:


Ksiądz Charamsa zwołał dzisiaj w Rzymie konferencję prasową, podczas której oświadczył, że jest homoseksualistą i od lat żyje w związku partnerskim. Przedstawił też manifest skierowany do Kościoła, który zawiera głównie postulaty zmian w nauczaniu dotyczącym związków homoseksualnych.

Udzielił też serii wywiadów prasowych i telewizyjnych, w których opowiedział swoją historię. Jak wynika z doniesień redakcji, przynajmniej niektóre z nich otrzymały obietnicę wyłączności.

W "Tygodniku Powszechnym" ks. Charamsa opublikował tekst "Teologia i przemoc". W rozmowach z redakcją nie informował o planach manifestacji przed Synodem, ani o swojej sytuacji osobistej.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”