Reklama

Ładowanie...

Starsza pani przysięga (22.10.2010)

26.10.2010
Czyta się kilka minut
Piątkowy spektakl w Starym Teatrze. W pierwszym rzędzie staruszka - jeden z widzów idealnych, empatycznych, w lot odczytujących nie tylko intencje postaci, ale wręcz aktorów.
L

Liczyła, ilu chłopczysków wywróżyła zazula przyszłym Państwu Skrzetuskim, z zapartym tchem śledziła zarówno mrożący krew w żyłach Pana Michałowy pojedynek z Bohunem, jak i nie mniej dynamiczne umizgi Bogusława Radziwiłła, zarówno do Oleńki, jak i Kmicica, o filipikach Zagłoby podczas oblężenia Zbaraża nie wspominając. Nawet nieco kontrowersyjne obyczajowo ujeżdzanie Kmicicowego konia wielkiej krwi (któremu śledziona grała) uzyskało pełną promienistego uśmiechu akceptację.

W ostatniej części starsza pani kibicuje Małemu Rycerzowi w sercowych, desperacko sanatoryjnych perypetiach z Krzysią i Basieńką i wraz z Ewką Nowowiejską zachwyca się męską krzepą Azji Tuhajbejowicza. Aż wreszcie nadciąga nieunikniony koniec spektaklu... i wtedy zdarza się coś nieoczekiwanego. Gdy podczas oblężenia Kamieńca postaci deklarują: "Wszyscy przysięgamy", Starsza Pani - widz z ...

1206

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]