Stare i młode wino

Z dawną i współczesną liturgią rzymskokatolicką nie jest na szczęście tak, jak ze starym i młodym winem z biblijnej przypowieści: "Kto napił się starego wina, nie chce młodego, gdyż mówi: stare jest lepsze" (Łk 5, 39). Autentyczność ducha liturgii tkwi w tym, że ponad pluralizmem obrządków mszalnych, reprezentujących różnorakie szkoły duchowości chrześcijańskiej, dostrzega się ich sakramentalną jedność. Ją z pewnością miał na myśli Jan Paweł II, apelując do biskupów, by "okazywali wyrozumiałość i szczególną troskę pasterską wiernym przywiązanym do dawnej liturgii" ("L' Osservatore Romano", wydanie polskie, nr 1/99). W tym też sensie Benedykt XVI zauważa, że liturgia ta, mimo historycznej formy, nadal jest świadectwem żywej wiary i ze względu na autentyczne bogactwo w utrwalone dziejowo treści, które uobecniają duchowe podwaliny kultury zachodnioeuropejskiej, dla wielu jest i może być pokarmem duchowym. Niedawna decyzja o przywróceniu mszału trydenckiego może być też dla Papieża elementem osobistego zadośćuczynienia za nieudany proces pojednania z Rzymem abp. Marcela Lefebvre'a (w 1988 r. negocjacje prowadził kard. Joseph Ratzinger - ostatecznie Lefebvre udzielił sakr biskupich bez formalnego mandatu papieskiego, popadając w ekskomunikę). Tradycyjna liturgia łacińska może stać się nader dziś potrzebnym wyrazem kulturotwórczego pluralizmu, kształtującego postawy na rzecz wpisanej w naturę chrześcijaństwa tolerancji.
Czyta się kilka minut

Birytualizm nie będzie precedensem w dziejach Kościoła. Sama reforma potrydencka gwarantowała bowiem liturgiczną wieloobrzędowość: Pius V w bulli "Quo primum" z 1570 r. ogłosił jednolity mszał dla obrządku rzymskiego - współistniało z nim jednak kilkanaście innych rytów łacińskich, zwłaszcza zakonnych. Przywrócenie mszału trydenckiego będzie z pewnością gestem dobrze przyjętym przez chrześcijański Wschód, gdzie liczne starożytne obrządki liturgiczne zachowały żywotność, lecz nie zadowoli protestantów z powodu ściśle kontrreformacyjnego rodowodu tych ksiąg liturgicznych (w 1551 r., w odpowiedzi na nauczanie Zwinglego, Oecolampadiusa i Kalwina Sobór Trydencki sformułował kanon dogmatyczny o prawdziwej, realnej i substancjalnej obecności Chrystusa w Eucharystii). Może jednak dzięki temu strony chrześcijańskiego dialogu ekumenicznego na nowo odpowiedzą sobie na pytanie Poncjusza Piłata: "Czym jest prawda?" (J 18, 38).

PAWEŁ P. WRÓBLEWSKI

(Wrocław)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 29/2007