dentystka, która łata Ci „szóstkę”, ale też fachowiec, który remontuje Twoją łazienkę, jeżdżą lepszymi samochodami od Ciebie – przeczytaj raport Marka Rabija.
Weźcie, proszę, kalkulator i zacznijcie lekturę tego numeru od strony 30. Co Wam wyszło, jesteście w klasie średniej? A jeśli znaleźliście się poza widełkami dochodu na głowę – poczuwacie się do wartości współdzielonych przez tę grupę społeczną? Albo wykonujecie zawody tradycyjnie do niej przypisywane?
Jeśli czujecie, że Polska po 1989 r. została zbudowana głównie na wysiłku klasy średniej, a jednocześnie widzicie, że nie tylko
dentystka, która łata Wam „szóstkę”, ale też fachowiec, który remontuje Waszą łazienkę, jeżdżą lepszymi samochodami od Was – przeczytajcie raport Marka Rabija. „Przemysłowy boom, którego Polska doświadczyła po wejściu do Unii”, poskutkował tym, że „siła nabywcza przeciętnego robotnika wzrosła w tym dwudziestoleciu o ponad 44 proc., podczas gdy portfel statystycznego średniaka stracił na wartości o 2,4 proc.”. Efekt? Grupa społeczna, „która rodziła się w Polsce jako symbol nadziei na lepszą przyszłość, dziś jest głównie wyrazicielem strachu o to, co przyniesie jutro”.
Od siebie dodam, że Marek – nomen omen – zdeklasował medialną konkurencję ujęciem tematu.
Rozrywką klas niższych zawsze było pławienie się w opowieściach o skandalach dotyczących klas wyższych. Stąd sukces zarówno prasy z krzykliwymi żółtymi tytułami, jak i „Gry o tron” – będącej przecież wariacją na temat wojny Dwóch Róż, czyli dziejów wzajemnej eksterminacji angielskich arystokratów. W Polsce mamy obecnie szansę, by na chwilę odwrócić uwagę od lęku przed deklasacją i zająć się naszymi „osobami królewskimi”. W wileńskiej katedrze odnaleziono przygotowaną w 1939 r. skrytkę, a w niej zawinięte w gazety korony Aleksandra Jagiellończyka i dwóch żon Zygmunta Augusta: niekochanej Elżbiety i ukochanej Barbary (odnajdźcie obraz Józefa Simmlera i pokontemplujcie przez chwilę królewski smutek).
Dlaczego te korony są sporządzone ze srebra pokrytego złotem (czy jednej z najpotężniejszych europejskich dynastii nie było stać na lepsze?) i skąd właściwie się wzięły akurat w Wilnie? Przeczytajcie o tym w tekstach Magdaleny Łanuszki i Dominika Wilczewskiego w specjalnym dziale „Odkrycia”.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















