Solomon Burke „Don't Give Up On Me” Epitaph/Sonic 2002

Czyta się kilka minut

Czy mieliście kiedyś wrażenie, że głos zarejestrowany na płycie śpiewa specjalnie do was? Jeśli nigdy, to biegnijcie do sklepu kupić album najnowszą płytę Solomona Burke'a, wyróżnioną tegoroczną nagrodą Grammy w kategorii „najlepszy album bluesowo-soulowy”.

Burke - nazywany ojcem muzyki soul - od ponad 40 lat posiada najmocniejszy i najpiękniejszy głos pośród soulowo-bluesowych pieśniarzy. Nie jest to jego album autorski. Jedenaście kompozycji podarowali mu uczniowie. Tak więc są tutaj m.in.: kompozycja Boba Dylana („Stepchild”), dwie Van Morrisona („Fast Train” i „Only A Dream”), a także po jednej od Toma Waitsa („Diamond In Your Mind”), Elvisa Costello („The Judgement”) i Briana Wilsona („Soul Searchin”). Nad całością albumu czuwał jeden z najciekawszych współczesnych pieśniarzy folkowych, Joe Henry. Głos Burke'a nie drży, nie potrzebuje żadnych studyjnych nakładek, by zabrzmieć mocno. Dziś już takich albumów się nie nagrywa. Spontanicznych, naturalnych, pozbawionych komputerowych podrasowań. Jeśli Burke się myli, słychać to. Nikt niczego nie maskuje i nie ukrywa. A co najważniejsze: album bynajmniej nie brzmi archaicznie. Dobra muzyka nigdy się nie starzeje.
 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 24/2003