Słuchajcie Franciszka

„Także dzisiaj lud Boży, gdy napotyka na takich sędziów, cierpi z powodu osądu bez miłosierdzia. (...) A gdzie nie ma miłosierdzia, tam nie ma też sprawiedliwości” – powiedział Franciszek 23 marca, podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.
Czyta się kilka minut

Kiedyś podczas ogłoszeń parafialnych usłyszałem, jak zdenerwowany proboszcz mówił o ludziach, którzy wysypali nielegalnie śmieci przy wejściu na lokalny cmentarz, że powinni się oni obawiać kary, ponieważ „Bóg jest miłosierny, ale na sprawiedliwość też przyjdzie czas”. Nie pierwszy raz zetknąłem się z takim sposobem myślenia. Niestety bardzo często zdarza się, że jeśli ktoś mówi o miłosierdziu, to zaraz znajdzie się jakiś „groźny sędzia”, który przypomina o Bożej sprawiedliwości. Taki sposób argumentacji może mieć fatalne skutki. Włącznie ze stworzeniem w głowach ludzi wypaczonego obrazu Boga.

Bóg jest sędzią, który nie obraża się za nasze zło i grzechy, tylko zsyła na świat swojego Syna. A ten – przybijany do krzyża – mówi na chwilę przed śmiercią: „Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Tak, to prawda, że Bóg jest sprawiedliwy. Ale Jego sprawiedliwość wyraża się w nieskończonym miłosierdziu. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2015