– powiedział papież 8 maja podczas Mszy sprawowanej w kaplicy Domu św. Marty.
Jako proboszcz doskonale dostrzegam osoby, które podchodzą do sakramentów usługowo, kierując się względami bardziej obyczajowymi niż osobistą wiarą. To spłaszczone podejście powinienem traktować jako wyzwanie. Chrystus nie pogardził domem Zacheusza, choć jego motywacje zobaczenia Jezusa nie były głębokie. Jego „dom” znajdował się na peryferiach wiary, o których dostrzeganie upomina się Franciszek. Jeśli my, duchowni, zdystansujemy się wobec nich, de facto zaprzestaniemy zwoływać Kościół (ekklesia, z gr. ek-kalein – „wołać poza”). Aby tego uniknąć, my księża, przed nawróceniem wiernych, potrzebujemy nawrócenia pastoralnego – dopowiada Franciszek. Jeśli w kancelarii pojawiają się osoby słabo praktykujące, a przykładowo chcą ochrzcić dziecko lub potrzebują zgody na bycie chrzestnymi, wymaga to od nas, po pierwsze, zwyczajnej życzliwości. Po drugie, jeśli jesteśmy osobami wierzącymi, powinniśmy modlić się do Ducha Świętego o pragnienie ocalenia tych osób. Miłość wskaże nam sposób „wyruszenia” ze Słowem Życia.
AUTOR jest przeorem klasztoru i proboszczem dominikańskiej parafii w Szczecinie.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

















