Składka zdrowotna: wiemy, kto zyska najwięcej na zmianach

Od 1989 r. dogmatem państwa polskiego pozostaje założenie, że polska gospodarka mikroprzedsiębiorczością stoi i każdy rząd musi trzymać parasol ochronny nad jej kruchym rynkowym jestestwem, bo inaczej diabli wezmą całe PKB.
Czyta się kilka minut
Szpitalny Odział Ratunkowy. Legionowo, kwiecień 2024 r. // Fot. Wojciech Olkuśnik / East News
Szpitalny Odział Ratunkowy. Legionowo, kwiecień 2024 r. // Fot. Wojciech Olkuśnik / East News

Rząd konsekwentnie dąży do spełnienia danej w kampanii wyborczej obietnicy zmiany w sposobie naliczania składki zdrowotnej dla samozatrudnionych. Mniejsza o to, że prowadzący jednoosobową działalność gospodarczą – nawet po podwyżkach, które zaordynował rząd PiS – płacą na ten cel, proporcjonalnie do dochodów, mniej od zatrudnionych na etacie. Od 1989 r. dogmatem państwa polskiego pozostaje założenie, że polska gospodarka stoi mikroprzedsiębiorczością i każdy rząd musi trzymać parasol ochronny nad jej kruchym rynkowym jestestwem, bo inaczej diabli wezmą nam całe PKB.

Wszystko wskazuje na to, że już od nowego roku większość samozatrudnionych zapłaci na ten cel jeszcze mniej. Na zlecenie serwisu ekonomicznego Money.pl Federacja Przedsiębiorców Polskich przygotowała interesującą analizę wpływu zaproponowanych zmian na portfele osób prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą. Wynika z niej, że samozatrudnieni o miesięcznych przychodach na poziomie 5 tys. zł zaoszczędzą dzięki zmianom 104,99 zł miesięcznie – jeśli rozliczają się z fiskusem za pomocą skali podatkowej lub podatku liniowego. W przypadku ryczałtowców oszczędności przy takich przychodach wzrosną już średnio do ok. 450 zł miesięcznie. Przy przychodach na poziomie 10 tys. miesięcznie państwo zostawi samozatrudnionym ponad 420 zł miesięcznie (skala podatkowa i ryczałt) oraz 104 zł – przy podatku liniowym.

Analiza pokazuje jednak niezbicie, że największymi beneficjentami proponowanych zmian będą osoby inkasujące na JDG od 15 tys. zł wzwyż.

Od przychodów w wysokości 60 tys. zł miesięcznie, opodatkowanych według skali podatkowej, państwo polskie od stycznia pobierze co miesiąc aż 2697,66 zł mniej niż dotychczas.

Takich przypadków jest oczywiście niewiele, większość najlepiej zarabiających ucieka bowiem ze skali na ryczałt lub podatek liniowy – i tu oszczędności nie będą już tak spektakularne (odpowiednio 253 i 310 zł miesięcznie). Wyliczenia FPP dobitnie pokazują jednak, że obniżenie składki zdrowotnej jednej grupie społecznej nie przyniesie rezultatów, na które powołują się jej zwolennicy. Zyskają na tym najwięcej nie drobni przedsiębiorcy, sklepikarze czy rzemieślnicy, lecz doskonale wynagradzani specjaliści, którzy często są de facto etatowymi pracownikami dużych firm. 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Jerzy Skakun dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 48/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Komu korzyść