Reklama

Siódmy anioł

Siódmy anioł

19.02.2008
Czyta się kilka minut
Od tygodni te słowa kołaczą mi w pamięci, suche jak zwitek wyschłej brzozowej kory, grzechoczące głucho, jak spadające żlebem kamienie:
Zbigniew Herbert / fot. Anna Beata Bohdziewicz - Reporter
s

szła nieruchomym krokiem

jak źródło

ubrana była w suknię z kamyków

w światło brzozowe w korę poranka

po prawej stronie szedł świt po lewej

szła ścieżka tak więc szły - czas

i miejsce

nie ja krzyknąłem i odtrącony

upadłem w jawę więc teraz szukam

laską zapałki spoconą ręką

między lekarstwem listem na sen

a jej powidok na pustych oczach

szeleści makiem pachnie jak powróz

Kim jest ta, która nosi kamienną suknię, której widok dławi gardło? Trudno nie przeczuć. Nieustępliwie czekającą śmiercią, wyrokiem bez odwołania, bo choćby biec z całych sił, to i tak - jak zagubiona Alicja - w najlepszym razie zostaniemy w miejscu. A przecież jest w niej też coś, co kusi, przyciąga, daje...

5827

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]