Reklama

Ładowanie...

Siła bezsilnych

11.10.2021
Czyta się kilka minut
BOGDAN DE BARBARO: psychiatra i psychoterapeuta: Uznaję sens granic Europy i granicy naszego państwa, nie akceptuję jej swobodnego przekraczania, ale nie uznaję prawa do tego, żeby małe dzieci marzły w lesie, by ginęli ludzie, którzy są w naszym zasięgu.
Milczący protest „Stan wyjątkowo nieludzki” przed biurem poselskim Prawa i Sprawiedliwości. Lublin, 5 października 2021 r. JAKUB ORZECHOWSKI / AGENCJA GAZETA
K

KATARZYNA KUBISIOWSKA, MAREK KĘSKRAWIEC: Jak często sprawdza Pan wiadomości z granicy polsko-białoruskiej?

BOGDAN DE BARBARO: Codziennie. To są trudne do zniesienia obrazy, ale chcę wiedzieć, co się tam dzieje, bo wierzę, że czymś niezwykle ważnym jest to, jak zareaguję na ten kryzys w sferze emocjonalnej i intelektualnej – co poczuję i co pomyślę. I potem nie schowam się do swoich kryjówek, wolnych od dramatów tego świata.

Nastąpił rozdźwięk między tym, co chce serce, a tym, co podpowiada rozum. Z jednej strony ludzie pragną przytulić wszystkie dzieci tkwiące na granicy, a z drugiej przemawia do nich argument, że nie możemy wpuścić uchodźców, bo zaraz napłynie potężna fala sterowana przez Łukaszenkę. Czy miłość do własnych dzieci powoduje, że zgadzamy się na cierpienie innych dzieci?

W gruncie rzeczy to dylemat egzystencjalny: reagujemy na...

21701

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]