„Seventh Tree”

Okładka nie kłamie: zamiast błysku, cekinów, krzykliwych kolorów kojarzonych dotąd z Goldfrapp - delikatne pastelowe barwy, zamglone światło, miękkie linie...
Czyta się kilka minut

Wokalistka Alison Goldfrapp (dotychczas wystylizowana na ekscentryczną, glamrockowo-dyskotekową diwę) na zdjęciach we wkładce do płyty pojawia się a to w stroju Pierrota i Arlekina, a to w objęciach ogromnej sowy. Po dwóch świetnych, inteligentnie pastiszowych albumach tanecznych duet powraca do "krainy łagodności" - robi to jednak w nieco inny sposób niż na debiutanckim posttriphopowym "Felt Mountain".

Płyta jest baśniowa, oniryczna, leniwie rozmarzona: muzyka przywodzi na myśl hipisowską psychodelię, w tym piosenki The Beatles ("Happiness") i wczesnego Pink Floyd ("Little Bird"), teksty - poezję Edwarda Leara czy powieści Lewisa Carrolla. Jej brzmienie jest bardzo organiczne: elektroniczne instrumenty, samplery i komputery poszły w odstawkę, za to pojawiają się akustyczna folkowa gitara, fortepian, instrumenty smyczkowe, harfa, a także typowe dla eksperymentów brzmieniowych lat 60. melotron czy (całkiem już dziś zapomniany) optigon. Aranżacje są proste, ale na tyle zróżnicowane, że nie ma się wrażenia monotonii, natomiast cudownie relaksujące doznanie obcowania z otwartą, szeroką przestrzenią, dźwiękowym krajobrazem pełnym powietrza i delikatnego światła.

Alison Goldfrapp chyba nigdy jeszcze nie śpiewała tak pięknie; w jej głosie mieści się słodycz Karen Carpenter (śliczna piosenka "Clowns"), smutek Joni Mitchell ("Some People"), wyrafinowanie Scotta Walkera ("Eat Yourself") i radość nieskrępowanej ekspresji Björk (nagłe przejścia od zmysłowego głębokiego altu do ekwilibrystyki w wysokich rejestrach w znakomitym "Cologne Cerrone Houdini"). Wygląda na to, że w karierze duetu otwiera się nowy rozdział: to już nie jaskrawy komiks o wartkiej akcji, lecz pięknie ilustrowany zbiór opowiastek o różnym nastroju: pogodnych, melancholijnych, zabawnych, uwodzicielskich... A może raczej baśń dla bardzo dużych dzieci.

"Seventh Tree"

Alison Goldfrapp

Pomaton/EMI

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 15/2008