Reklama

Salome zza siedmiu zasłon

Salome zza siedmiu zasłon

03.04.2016
Czyta się kilka minut
Nie rozumiem, dlaczego u Trelińskiego Salome śpiewa o świeżym powietrzu zaciągając się papierosem, a Herod biega w gaciach i rozchełstanym szlafroku narzekając, że mu zimno.
I

Ileż to czasem trzeba się natrudzić, żeby wyważyć otwarte drzwi. Wielbiciele twórczości Richarda Straussa wiedzą doskonale, że jego skandalizująca opera „Salome”, oparta na francuskiej tragedii Oscara Wilde’a, jest w gruncie rzeczy dekadencką wersją biblijnego motywu chorej zmysłowości i krwawego, zwierzęcego erotyzmu. Kontekst historyczny tej opowieści ma dla reżysera Mariusza Trelińskiego znaczenie drugorzędne. Główne postaci zostały sprowadzone niemalże do poziomu karykatury: mściwa Herodiada, zaślepiony żądzą Herod, plugawa w swej chuci Salome i – szczerze mówiąc – równie odpychający w swoim ponurym ascetyzmie prorok Jochanaan. Tymczasem w książce programowej spektaklu w warszawskiej Operze Narodowej garść tekstów napisanych jakby na zamówienie, żeby uwierzytelnić koncepcję Trelińskiego. Od lat tę samą, bez względu na operę (jak przyznaje sam reżyser: „wszystkie moje realizacje...

4515

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]