Tym razem PiS chce zmienić zasady postępowań nominacyjnych na stanowiska sędziowskie – zwłaszcza pierwszego prezesa SN – a także uchylania immunitetów sędziom i prokuratorom.
W tej drugiej kwestii nowelizacja zwiększa uprawnienia obsadzonej przez ludzi Zbigniewa Ziobry Izby Dyscyplinarnej, w pierwszej – ma zapewnić Andrzejowi Dudzie wpływ na to, kto zostanie następcą Małgorzaty Gersdorf po upływie jej kadencji 30 kwietnia 2020 r. Kadencja obecnego prezydenta upływa trzy miesiące później, a jego środowisko polityczne obawia się, że sędziowie SN będą zwlekać z wyłonieniem swoich kandydatów na pierwszego prezesa; nowelizacja zakłada, że jeśli nie zrobią tego na dwa tygodnie przed upływem kadencji Gersdorf, prezydent dokona wyboru samodzielnie („To będzie sprzeczne z konstytucją – komentuje rzecznik SN, Michał Laskowski).
Podobne zmiany mają dotyczyć prezesów Izb Karnej, Cywilnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, a przy okazji PiS chciałby załatwić także inną kłopotliwą dlań kwestię: by dzięki znowelizowaniu ustawy umorzeniu uległy niezakończone postępowania przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości, a dotyczące reform polskiego sądownictwa. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















