Reklama

Są darmowe obiady

Są darmowe obiady

06.11.2017
Czyta się kilka minut
Milion sto tysięcy. Tylu uczniów i uczennic chodzi do nowojorskich szkół publicznych i tylu w obecnym roku szkolnym dostaje obiady za darmo.
PAWEŁ BRAVO
P

Po prawdzie, już wcześniej trzy czwarte dzieci kwalifikowało się tam do zniżek albo całkowitej refundacji, więc z punktu widzenia budżetu zmiana nie będzie aż tak bolesna: odpadają koszty utrzymania obiegu papierów, potrzebnego, by ustalić, do kogo pomoc winna trafić. Wydawanie każdemu tego samego obiadu – co zgodnie podchwytuje prasa, opisując decyzję nowojorskiego nadzoru szkolnego – pozwala zredukować upokorzenie i wstyd. Każdy rodzaj różnicowania i opłat prowadzi prędzej czy później do segregacji. Dzieci potrafią dzielić się ze zwierzęcą amoralną precyzją stada wilków. Nie ma jednak powodu, żeby świat dorosłych dostarczał im kolejnych powodów. Jednym z dużych tematów kampanii społecznych w USA było w ostatnich latach wytrzebienie zwyczaju tzw. lunch shaming, czyli karania uczniów, których rodzice zalegają z opłatami, poprzez upokarzające wciskanie nędznej kanapki albo...

5810

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]