Rzut na posady

Rząd Leszka Millera nie miał na koniec, jak się okazało, ważniejszych zadań niż załatwienie wiernym urzędnikom, że dalej zasiadać będą na wysokich posadach, choć brak im stosownych kwalifikacji i stanowiska objęli z pogwałceniem konstytucji. W istocie chodzi nie tylko o odpłatę za polityczną lojalność - dyrektorzy w ministerstwach, innych urzędach centralnych oraz wojewódzkich, bo o takich funkcjach mowa, decydują m.in. o obsadzie personalnej w podległych im instytucjach, mogą zatem lokować w nich kolejnych zasłużonych towarzyszy.
Czyta się kilka minut

Pomysł pospiesznego przeforsowania nowelizacji ustawy o służbie cywilnej przez odchodzącą ekipę nie powinien jednak dziwić - w zawłaszczaniu administracji ekipa ta przebiła niezłych w tym przecież poprzedników z tzw. prawicy. Szef kancelarii Leszka Millera minister Marek Wagner nigdy zresztą nie ukrywał, że ideę służby cywilnej, czyli apolitycznej i wysoce profesjonalnej administracji, uważa za wymysł mocno niepraktyczny w polskich realiach.

Ten rzut na taśmę został jednak powstrzymany dzięki zdecydowanemu sprzeciwowi szefa służby cywilnej i jej Rady oraz nagłośnieniu sprawy przez media - co cieszy szczególnie, bo dotąd kwestia kondycji administracji uchodziła wśród większości dziennikarzy za temat nudny, więc niewarty uwagi. Teraz wreszcie media dostrzegły wagę sprawy.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 19/2004