Rozpoznać głos

Kilka dni temu skończyłem czytać Pielgrzyma Paulo Coelho. Przyznam, że szczerze się wynudziłem. Kilka razy odkładałem książkę, brałem ją ponownie, by znowu odłożyć. Dobrnąłem do końca tylko dlatego, że kilka osób gorąco zachęcało mnie do czytania.
Czyta się kilka minut

---ramka 328883|prawo|1---Co ciekawe, dla nich była to książka pełna mądrości, odwołująca się do rzeczywistości duchowej. Nie mogli zrozumieć, dlaczego mnie nudzi, skoro autor tyle razy przywołuje Biblię, przytacza słowa Jezusa, mówi o Bogu. “Jako ksiądz bez kłopotu powinieneś się odnaleźć w klimacie »Pielgrzyma«". Trudno mi było wytłumaczyć, że fakt, iż ktoś używa zwrotów należących do słownika religijnego, nie oznacza, że jest chrześcijaninem. Moi rozmówcy nie byli w stanie odróżnić słów Jezusa od falsyfikatów Coelho. Mimo że autor “Alchemika" w wielu fragmentach wykrzywia przesłanie Ewangelii, mieszając je z całkiem niechrześcijańskimi ideami, entuzjaści jego twórczości twierdzili, że lektura przybliżyła ich do Boga.

Można by pomyśleć, że skoro ktoś nie czyta Biblii, a wychodząc z kościoła nie potrafi powtórzyć, o czym mówiły czytania mszalne, to trudno się dziwić, że nie jest w stanie odróżnić prawdziwych słów Boga od ich podróbki. Na podobnej zasadzie nikt nie mógłby ode mnie wymagać, bym odróżnił prawdziwy diament od syntetycznego, a autentycznego van Gogha od falsyfikatu. Okazuje się jednak, że poznanie słowa Bożego wcale nie gwarantuje jego przyjęcia. Niedawno cytowałem pewnemu mężczyźnie fragmenty Pisma Świętego mówiące o cudzołóstwie. “Nie wydaje mi się, by Bóg miał za złe coś, co jest zupełnie naturalne i nikomu nie przynosi szkody. To tylko interpretacja pochodząca od ludzi bojących się seksualności" - usłyszałem w odpowiedzi. Św. Paweł w takiej sytuacji mówił do mieszkańców Antiochii Pizydyjskiej: “Odrzucacie słowo Boże i sami uznajecie się za niegodnych życia wiecznego".

Podczas gdy jedni słyszą Boga tam, gdzie Jego głos występuje w śladowej postaci, w towarzystwie podejrzanych domieszek, inni stępiają ostrze Jego słowa wygodnymi dla nich interpretacjami. Tymczasem Dobry Pasterz mówi: “Moje owce słuchają mojego głosu, a Ja znam je. Idą one za mną, a Ja daję im życie wieczne". Staraj się zatem tak wsłuchiwać w Jego słowa, by usłyszeć to, co rzeczywiście chce Ci powiedzieć. W ten sposób odnajdziesz źródło wody żywej na zielonych pastwiskach wieczności, a nie spełnienie własnej legendy w świecie doczesnym.

---ramka 328882|strona|1---

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 18/2004