Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Rok Chopinowski w skrócie

Rok Chopinowski w skrócie

23.02.2010
Czyta się kilka minut
To najważniejsza z inwestycji zaplanowanych na jubileusz. Pozostałe to m.in. rewitalizacja Żelazowej Woli, miejsca narodzin jubilata, i kościoła w Brochowie, w którym został ochrzczony, a także wzniesienie gmachu Centrum Chopinowskiego dla Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina (NIFC) przy ulicy Tamka, po sąsiedzku z siedzibą Muzeum.
N

Najważniejsze wydarzenia Roku Chopinowskiego

Koncerty Urodzinowe (22-28 lutego) z udziałem światowej sławy pianistów: Murraya Perahii, Piotra Anderszewskiego, Ivo Pogorelicia, Evgeny’ego Kissina, Daniela Barenboima, Nikolaia Demidenki i Kevina Kennera. Cykl otworzy Rafał Blechacz.

Koncert Galowy w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej (1 marca) z udziałem zwycięzców Konkursu Chopinowskiego: Dang Thai Sona, Yundiego Li i Garricka Ohlssona (zastąpi Marthę Argerich, która zrezygnowała z występu). Poprzedzą go recitale Ohlssona i Leifa Ove Andsnesa w Żelazowej Woli i na Zamku Królewskim.

Balet "Chopin" w Teatrze Wielkim (premiera 9 maja) - spektakl w choreografii Patrice’a Barta.

Światowa premiera "Kochanków z klasztoru Valdemosa", dzieła Marty Ptaszyńskiej o dramatycznym pobycie Chopina i George Sand na Majorce (reżyseria Grzegorz Wiśniewski) - 12 czerwca, Teatr Wielki w Łodzi.

Międzynarodowy Festiwal Muzyczny "Chopin i jego Europa" w Warszawie (1-31 sierpnia) - maraton koncertów zakończony pokazem animowanego filmu o Chopinie zrealizowanego przez twórców nagrodzonego Oscarem "Piotrusia Pana" (szczegóły: www.nifc.pl).

Projekt "4Cities4Chopin" (4 września) - Marta Ptaszyńska skomponuje "Hommage ? Chopin", który wykonywany będzie w Warszawie, Londynie, Paryżu i Szanghaju, a publiczność będzie oglądała go na telebimach i za pośrednictwem transmisji telewizyjnych.

XVI Międzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Fryderyka Chopina (2-23 października). Konkurs zainauguruje recital Mitsuko Uchidy oraz koncert duetu Martha Argerich-Nelson Freire. ASD

Może dziwić, że kompozytor tej miary, co Chopin, nie miał do tej pory godnego siebie muzeum. Ani w Polsce, ani za granicą, ale zwłaszcza w Warszawie, w której się wychował i spędził pierwszą połowę życia. Owszem, placówka muzealna w stolicy była, ale niezwykle skromna i nieobecna nawet w świadomości mieszkańców. Nowa inwestycja zmieni tę sytuację diametralnie.

Ogrom przedsięwzięcia budzi podziw. Nie tylko ze względu na zainwestowaną kwotę 81 mln złotych (z budżetu państwa i środków unijnych). Jest to projekt nie mający odpowiednika w kraju, a być może i w Europie - naszpikowane elektroniką cacko z ekspozycją bezcennych chopinaliów dostosowaną do potrzeb indywidualnego odbiorcy. Ma nie tyle przekazywać wiedzę, ile działać na emocje i wyobraźnię.

Prestiżowa inwestycja od początku obarczona była dużym ryzykiem. Co jakiś czas prasa biła na alarm, że realizator, czyli NIFC nie zdąży. Chodziło o pieniądze. Rząd PiS nie miał do Chopina serca. Dopiero po interwencji nowego ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego z PO znalazły się fundusze i w ostatniej chwili roboty nabrały tempa.

A było nad czym pracować. Konieczny był generalny remont zdewastowanego Pałacu Ostrogskich. Osuszenie murów, odrestaurowanie i przearanżowanie sal, budowa dodatkowych schodów i windy dla niepełnosprawnych - wszystko to zajęło wykonawcom blisko dwa lata.

Gdyby nie nakłady na Rok Chopinowski, atrakcyjny turystycznie zabytek niszczałby dalej. A jest to niezwykle ciekawa budowla starej Warszawy, z którą wiążą się stołeczne legendy, m. in. o Złotej Kaczce. Barokowa bryła projektu Tylmana z Gameren osadzona na ceglanym bastionie wznosi się ponad wąwozem ulicy Tamka, biegnącej stromo do Wisły. Chopin nigdy w Pałacu nie był, w jego czasach ta część śródmieścia uchodziła za bardzo niebezpieczną. Po II wojnie do odbudowanego gmachu wprowadziło się Towarzystwo im. Fryderyka Chopina, właściciel spuścizny po kompozytorze, i w ten sposób Pałac został powiązany z nim do dziś.

Multimedialna opowieść o Chopinie zajmie cztery kondygnacje budowli i 11 tematycznych sal, poświęconych życiu i twórczości kompozytora (m. in. Salon Mikołaja Chopina, Salon paryski, Nohant, Kobiety, Europejskie Podróże/Osobowość). Dzięki adaptacji - według projektu pracowni Grzegory i Partnerzy - wspaniałych piwnic muzeum przybyło ponad 1 tys. metrów kw. powierzchni wystawienniczej (dając w sumie blisko 5 tys. metrów kw.) oraz sala koncertowa na 130 miejsc.

Samą ekspozycję zaprojektował zespół architektów Migliore & Servetto Architetti Associati z Mediolanu. Będzie ona połączeniem gablotowego sposobu pokazywania eksponatów z interaktywnym. Przy wejściu zwiedzający dostaną czip w postaci żetonu (nowość niespotykana w polskich muzeach), który będzie ich przewodnikiem po ekspozycji. Gdy przyłożą go we wskazanych miejscach, zobaczą obraz i komentarz w swoim języku (w sumie jest ich osiem do wyboru). Inne żetony dostaną dzieci, inne dorośli, jeszcze inne melomani w zależności od stopnia wiedzy i zainteresowania.

- Nie w rozwiązaniach technicznych tkwi nowoczesność tego obiektu - podkreśla Alicja Knast, kurator Muzeum Fryderyka Chopina - ale w idei Muzeum Otwartego, w którym zwiedzający ma możliwość indywidualnego wyboru kolejności zwiedzania i poziomu zaawansowania informacji - dodaje Knast.

Muzeum autora Etiudy Rewolucyjnej będzie pełne dźwięków. Muzyka na żywo, muzyka w kabinach odsłuchowych, muzyka jako ilustracja narracji o twórcy. Tzw. pejzaże dźwiękowe, np. odgłosy życia codziennego XIX-wiecznego Paryża, a nawet wrażenia zapachowe, jak woń ulubionych przez kompozytora fiołków, tworzyć będą entourage ekspozycji. Jedyne miejsce, gdzie bezwzględnie panować będzie cisza, to sala Śmierć na drugim piętrze, z kopią maski pośmiertnej i puklem włosów Chopina.

Anna s. Dębowska jest dziennikarką, współpracowniczką "Gazety Wyborczej", redaktorką naczelną "Beethoven Magazine".

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]