Rohingowie: ogień zabrał spokój

Co najmniej 15 osób zginęło w pożarze, który w minionym tygodniu strawił część obozu Rohingów w Balukhali, przy granicy bangladesko-birmańskiej. Ponad pół tysiąca poparzonych i rannych trafiło do szpitali. Nadal nieznany jest los przynajmniej 400 mieszkańców obozu.
Czyta się kilka minut
 / AFP / EAST NEWS
/ AFP / EAST NEWS

Pożar wybuchł 22 marca po południu, prawdopodobnie wskutek eksplozji butli z gazem w jednym z szałasów. W Bangladeszu trwa właśnie pora sucha. Wysokie temperatury, które utrzymują się od końca lutego, wysuszyły większość oczek i strumyczków znajdujących się na terenie obozu. Ogień błyskawicznie rozprzestrzenił się wśród gęstej zabudowy tzw. Camp 9 będącego od prawie czterech lat domem 40-60 tys. osób. Pożar strawił ok. 10 tys. szałasów zbudowanych najczęściej z bambusowych kratownic i wyłożonych plandekami z tworzywa sztucznego. Administracja obozu szacuje, że bez dachu nad głową pozostało 40-50 tys. osób.

„Ogień mamy pod kontrolą, ale tli się jeszcze w wielu miejscach i co chwilę musimy dusić lokalne ogniska” – mówił BBC Mohammad Abdullah, zastępca szefa obozowej straży pożarnej. Dodał, że mieszkańcy obozu zaczynają wracać na spalony teren w poszukiwaniu ocalałego dobytku. Wielu z nich ulega przy tym zatruciu toksycznymi oparami wydzielającymi się z pogorzeliska.

W części obozu, w której wybuchł pożar, działała świetlica założona i prowadzona przez polską fundację Dobra Fabryka. Organizacja uruchomiła na swojej stronie zbiórkę na odbudowę placówki. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 14/2021