Recepty na kryzys

Końcówka tygodnia upłynęła pod znakiem obietnic zmian w gospodarce i jej otoczeniu prawnym.
Czyta się kilka minut

Premier Morawiecki przedstawił do konsultacji ramowe założenia, wedle których Polska chciałaby wydać środki z unijnego tzw. Funduszu Odbudowy (ok. 57 mld euro). Dokument wylicza generalnie słuszne kierunki inwestowania, zgodne z panującym w Brukseli konsensusem co do tego, jakie działania i w jakich obszarach powinny nas lepiej przygotować do kolejnych wstrząsów – np. cyfryzacja, mobilność, a przede wszystkim znaczne inwestycje w zieloną gospodarkę i transformację energetyczną. Cokolwiek bowiem uchwali Sejm w Warszawie – a opozycja deklarowała w tym względzie swoje poparcie na wypadek gdyby w Zjednoczonej Prawicy znów pojawiły się pęknięcia – to jeszcze i tak wszystkie plany muszą przejść przez sito urzędników Komisji.

W piątek z kolei Platforma Obywatelska przedstawiła swoją „Receptę na kryzys”. Tymczasowa obniżka VAT dla branż „wyłączonych” przez restrykcje, wyższa kwota dochodu wolna od podatku, zniesienie zakazu handlu w niedzielę i odszkodowania dla wszystkich firm, którym rząd zablokował możliwość działania, bez względu na formalne kryteria stosowane przy różnych obecnych „tarczach”. Z uwagi na to, że państwo dostanie wkrótce znaczną ilość pieniędzy, część z tych propozycji ma rację bytu. Szkoda, że sposób ich prezentacji pozwala podejrzewać, że są raczej szyte na złość obecnej władzy – nieudolnej i chaotycznej, ale działającej w stanie wyższej konieczności – a nie na rzecz równiejszego rozłożenia ciężarów, jakie ponosimy w nierówny sposób od równo roku . ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 10/2021