Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Ratując pana A.

Ratując pana A.

15.08.2015
Czyta się kilka minut
Pod ścianą bloku, obok zejścia do podziemnych garaży, stoi mężczyzna z opuszczonymi spodniami. Nie jest brudny ani zaszczany; spodnie opadły mu, bo nie ma paska, który by je podtrzymał.
Wojciech Bonowicz / Fot. Grażyna Makara
Fot. Grażyna Makara
J

Jest zresztą strasznie chudy, w dodatku cały zesztywniał, nie jest w stanie zgiąć nóg w kolanach. Obok stoją dwie panie, które wezwały pogotowie, przestraszone, że mężczyzna nie potrafi ustać prosto, lecz wygina się jak odwrócone „L”, i nie ma z nim kontaktu.

Oddychają z ulgą, kiedy podchodzę. „Czy pan mnie słyszy?”, pytam i pomagam mu się wyprostować. Odpowiedzią jest cichutkie warknięcie, mężczyzna próbuje bezradnie mnie odepchnąć, ale ręce także ma sztywne. Czuć od niego alkohol. Trzeba podtrzymywać go za ramię, bo inaczej rzeczywiście się przewróci i uderzy głową o chodnik. „Przynieśli go tu robotnicy, bo leżał na słońcu – tłumaczy jedna z pań. – Ja go znam, on ma na imię A., mówimy sobie nawet »dzień dobry«. On tu się kręci po osiedlu, pomaga paniom, które handlują jarzynami, przynosi wodę. No ale od czasu do czasu… Sam pan widzi”. „Dzwoniłyśmy po karetkę i tak czekamy...

3784

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]