Gdy zakażony osobnik znajdzie się w ulu, robotnice rozpoczynają akcję izolacyjną – ograniczają kontakty z nosicielem, m.in. dostarczanie mu pokarmu. Głodni nosiciele nie potrafią jednak usiedzieć w miejscu – zaczynają się przemieszczać, poszukując kontaktów społecznych – i jedzenia.
Gdy zakażony osobnik opuści rodzimą kolonię, może trafić do innego ula. Najpierw jednak musi przedostać się przez strażników, którzy są wyczuleni na osobniki z obcego roju. Badania wskazują, że nosicielom IAPV udaje się to znacznie częściej niż osobnikom zdrowym. Jedną ze stosowanych przez nie strategii jest pokora i przekupstwo – okazywanie strażnikom uległości i zostawienie im podarku w postaci pożywienia. ©
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















