Reklama

Putin plus minus nieskończoność

Putin plus minus nieskończoność

na blogu 17 MGNIEŃ ROSJI
11.03.2020
Czyta się kilka minut
Władimir Putin zagiął czasoprzestrzeń. W roku 2024 znowu będzie świeżym wyzerowanym kandydatem na prezydenta i może w zgodzie z ustawami i konstytucją rządzić spokojnie do 2036 roku.
Władimir Putin podczas posiedzenia Dumy, Moskwa, 10 marca 2020 r. / Fot. Bai Xueqi/Xinhua News/East News
1

10 marca ranek w Moskwie był dość nerwowy, bo na giełdzie odnotowano znowu spadki, dolar i euro umocniły się wobec rubla, a najbogatsi Rosjanie stracili na tych spadkach, jak napisał "Forbes", 9 mld dolarów. Deputowani Dumy zebrali się na posiedzenie, aby w drugim czytaniu omówić i przegłosować poprawki do konstytucji, które mają zostać poddane pod ogólnonarodowe głosowanie 22 kwietnia.

Niektórzy, poziewując, już oddali się swoim ulubionym zajęciom pod kasetką – a to błądzili po przestworzach „Mordoknigi” (Facebooka), a to oglądali w internetach najnowsze kolekcje zegarków z brylancikami, gdy oto na trybunę nieoczekiwanie „poza trybem” weszła deputowana Walentina Władimirowna Tierieszkowa. Łypnęła znad okularów na zgromadzenie i wyrąbała, budząc kolegów z przyjemnego letargu: „Po co się tutaj wymądrzać, trzeba wykreślić z konstytucji ograniczenia dotyczące limitu prezydenckich kadencji. Prezydent powinien w związku z przyjęciem poprawek do konstytucji mieć ponownie możliwość startu w wyborach”. Takie wyzerowanie kadencji to będzie – mówiła Walentina Władimirowna – czynnik stabilizujący dla kraju, ochłodzi gorące głowy tych, którzy pragną sytuację rozkołysać. Deputowani przyjęli propozycję wyzerowania oklaskami. Tierieszkowa pod koniec wystąpienia dramatyczne zawiesiła głos: no bo przecież nie wiadomo, jak do tych jej propozycji odniesie się sam Władimir Putin. W rzeczy samej – trudne pytanie, na pewno administracja prezydenta nie miała nic wspólnego z tekstem, który sztywno przeczytała Tierieszkowa i na pewno Putin będzie zaskoczony tą propozycją. Powód do niepokoju był, bo w trakcie toczących się od kilku tygodni prac nad poprawkami WWP kilkakrotnie powtarzał, że NIE zamierza przekraczać określonego w konstytucji limitu kadencji. Obecna to druga z kolei, jeśli odliczać od 2012 r., kiedy Putin powrócił na Kreml po czteroletniej prezydenturze Miedwiediewa. I konstytucja kolejnej nie przewiduje. I tak ma zostać, mówił.

Putin nie kazał deputowanym zbyt długo czekać w tej gęstej od niepewności atmosferze. Osobiście zjawił się w Dumie, by powiedzieć, że silna władza prezydencka jest niezbędna dla stabilności, republika parlamentarna to się w Rosji nie sprawdzi, a przekazanie prerogatyw prezydenta takim instytucjom jak Rada Bezpieczeństwa czy Rada Państwa – organom, które nie są wybierane – nie ma nic wspólnego z demokracją. Jeszcze raz tym dowodząc, że demokrata z niego, co się zowie. A więc prezydent musi trzymać wszystkie lejce w swoich rękach.

Propozycja poprawki, aby z konstytucji wykreślić zapis o dwóch dopuszczalnych kadencjach prezydenckich, Putinowi się nie spodobała. Natomiast do poprawki Tierieszkowej, aby wyzerować jego dotychczasowe kadencje w związku z nowelizacją konstytucji, odniósł się z pełnym zrozumieniem i akceptacją. Pod jednym wszakże warunkiem (tu ławy pod deputowanymi jękły i znowu atmosfera stała się gęsta od napięcia i niepewności): że zgodzi się na takie sformułowanie Trybunał Konstytucyjny, a ludność zaakceptuje w głosowaniu 22 kwietnia.

Duma ochoczo przyjęła poprawkę Tierieszkowej, przeciwko głosowali tylko komuniści. Trzecie czytanie odbędzie się już jutro. Wynik nietrudno przewidzieć.

Tak oto Putin zagiął czasoprzestrzeń i w roku 2024 znowu będzie świeżym wyzerowanym kandydatem na prezydenta i może w zgodzie z ustawami i konstytucją rządzić spokojnie do 2036 roku. Co najmniej, bo przecież nie wiemy, jakie zaginanie czasoprzestrzeni przyda się wcześniej czy później. Może się zresztą przydać do zmiany personalnej – Putin może wskazać następcę i udzielić mu wsparcia w przedterminowych wyborach prezydenckich. Scenariusz operacji sukcesyjnej ma, jak się wydaje, kilka wariantów. „Putin plus minus nieskończoność” to tylko jeden z nich. Ostatnio moskiewskie wróble znowu się rozćwierkały o pogarszającym się stanie zdrowia WWP. To żadna nowość, już wielokrotnie o tym plotkowano – niemniej to ptasie radio nadaje zwykle nie bez kozery. Czas pokaże.

Petersburski politolog Dmitrij Trawin napisał w komentarzu na FB: „Putin przedłużył sobie pełnomocnictwa na zawsze. No niby tak, ale jakoś na trybunie w Dumie nie wyglądał na triumfatora. Z ludem dogadał się, gdy lud milczał [cytat z „Borysa Godunowa” Puszkina]. Ale problemy Putina zaczną wkrótce narastać. Proszę zwrócić uwagę: po raz pierwszy od dwudziestu lat WWP sięgnął po rozwiązanie proste – chodzi o utrzymanie władzy i nic więcej. Przedtem jego doradcy starali się, aby była równowaga między trzymaniem władzy i wysokim rankingiem poparcia. Teraz Putin stał się zakładnikiem swoich siłowików. Bo jeżeli lud zacznie mocno wyrażać swoje niezadowolenie, to nieformalną legitymację władzy Putina będą mogli obronić tylko siłowicy”.

Media społecznościowe wybuchły feerią komentarzy, memów i dowcipów. „Władimir Władimirowicz w pełni poparł ideę Władimira Władimirowicza pozostania na stanowisku Władimira Władimirowicza tak długo, jak zechce Władimir Władimirowicz”. A jeden z komentujących napisał: „Bogurodzico, wyzeruj Putina!”.
ARTYKUŁ POCHODZI Z BLOGA ANNY ŁABUSZEWSKIEJ „17 MGNIEŃ ROSJI”  >>>

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

W latach 1992-2019 związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich, specjalizuje się w tematyce rosyjskiej, publicystka, tłumaczka, blogerka („17 mgnień Rosji”). Od 1999 r. stale współpracuje z „...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]