Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Psia wolność

Psia wolność

14.05.2018
Czyta się kilka minut
Gdy człowiek już trochę żyje, to pamięta wiele psów. Wszystkie zjawiały się przypadkiem, od niechcenia, przynosił je los. Nigdy się nie mówiło: powinniśmy mieć psa.
P

Psy zawsze były. Znajdy, podrzutki, przybłędy. Zjawiały się i zostawały do śmierci. Albo, gdy nie udało się zapanować nad nieposkromionym instynktem przetrwania gatunku, do adopcji. Mój Boże, rozdaliśmy kiedyś dziewięć szczeniaków z jednego miotu... Ogłaszaliśmy się w gazetach, w necie, rozwoziliśmy po kraju psi przychówek, obiecując dopłaty i wyprawki. Sieć grzmiała świętym oburzeniem: A pilnować trzeba było! Oto niefrasobliwość oraz nieodpowiedzialność! Niby kulturalni, a nie wiedzą, że psy się rozmnażają! Święta racja.

Nie mieliśmy pojęcia, że Mufka się rozmnoży. Nie miała jeszcze roku i w ogóle nie było widać, że jest w ciąży. Zniknęła na godzinę, a potem spod szopy z narzędziami rozległ się pisk. Wczołgałem się i w półmroku próbowałem policzyć przychówek, ale wciąż mi się nie zgadzało. Przekładałem ciepłe, mokre jeszcze ciałka i zaczynałem od nowa. Mufka patrzyła uważnie...

5615

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Miałem takiego spryciarza, mieszaniec labradora i amstaffa. Siatka 2 metrowa nie stanowiła bariery, ale wrócić nie potrafił. Też odszedł na zawsze, ale u weterynarza i mogłem się z nim pożegnać. Smutek pozostał.

15 miesięcy temu straciłam Gaudusia, płaczę do dzisiaj

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]