Przeraźliwe echo trąby

Każdy z nas nosi w sobie ostatniego człowieka. Usiądźcie na balkonie i wyobraźcie sobie, że na ulicy już nigdy nie zobaczymy nikogo, a tramwaje stanęły raz na zawsze, puste jak łupiny orzecha.

Reklama

Przeraźliwe echo trąby

Przeraźliwe echo trąby

13.09.2021
Czyta się kilka minut
Każdy z nas nosi w sobie ostatniego człowieka. Usiądźcie na balkonie i wyobraźcie sobie, że na ulicy już nigdy nie zobaczymy nikogo, a tramwaje stanęły raz na zawsze, puste jak łupiny orzecha.
Kadr z filmu „Droga”, reż. John Hillcoat, USA, 2009 r. MATERIAŁY PRASOWE DIMENSION FILMS
W

Wielu z nas musiało przeżyć – głęboko, aż po łaskotanie w żyłach – to wyobrażenie, gdzieś w górach, nad brzegiem morza, u skraju nocy, gdziekolwiek: cisza wokół jest ostateczna, już nic jej nie zakłóci, jesteśmy ostatnimi świadkami tego świata, ostatnimi ludźmi na ziemi. To nie eksterytorialne „milczenie nieskończonych przestrzeni” przerażające Pascala, lecz cisza tak bardzo stąd, wrosła w ziemię, wysuszająca życie, bez echa.

Jej doznanie rozbraja rozum; smutek jest nieskończony, wielki jak nasza planeta. Zapewne nigdy nie rodzi się tak powszechne poczucie uniwersalnej solidarności z rodzajem ludzkim, nawet jeśli on sam doprowadził się do zguby. Nagle wszystko sentymentalnie się wygładza: cała ohyda dziejów, od pierwszych jaskiń po ostatnie rzezie, ustępuje przed staroświeckim żalem wobec próżności tylu gestów i tylu trosk składających się od tysięcy lat na ludzkie istnienie...

21845

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]