Chciałby on, żeby rzeczy jawiły się właśnie jako przejrzyste i zrozumiałe. Utwory poetyckie z tomu „Clarity” Renaty Senktas pokazują, co się dzieje, gdy pod wnikliwym spojrzeniem elementy rzeczywistości ujawniają swoją materialność i strukturę – np. zdjęcie rentgenowskie pokazuje miąższ i zagęszczenia ludzkiego organizmu. Materialność zbliża ludzkie do nieludzkiego – do „grudek ziemi”. Oglądane w powiększeniu fragmenty materii zaburzają oczywiste granice, rodzą kształty i zaskakujące całości. Jak choćby splot słoneczny – „to miejsce na mapie całe w bruzdach / i pofalowane, na wewnętrznej stronie / / stopy, gdzieś w »rejonie płuc« to jest mój splot słoneczny”. Język Senktas pozwala wydobyć nieregularności, fluktuacje i dynamikę rzeczy, organizmów czy samej biologicznej materii. Nie oznacza to jednakże upłynnienia samego języka – ten pozostaje precyzyjny, skondensowany i niekiedy nawet nieufny wobec swoich możliwości. To język, który ukazuje przekroje rzeczy – ich właściwości i przejrzystość widzenia, która wcale nie wiąże się już z jasnością rozumu. ©
Renata Senktas, CLARITY, Stowarzyszenie Pisarzy Polskich Oddział Łódź, Łódź 2016
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.











