Przekład niemożliwy

Schulz? Czytałam, ale bardzo dawno i nie wracałam. Nie żebym zapomniała, pamiętam bardzo dobrze. Ale jestem pewna, że teraz bym przeczytała inaczej.
Czyta się kilka minut

Jeśli się czegoś nauczyłam, to tego, że dużo wolno. O wiele więcej, niż pozwalali sobie inni autorzy moich ówczesnych lektur. Kwestia oddzielania warstwy języka od fabuły? To pytanie nie ma sensu. Materii języka i obrazu nie da się tam oddzielić. I jeszcze gęstość języka: wiem, mówią tak literaturoznawcy, ale to nie jest sprawa języka. Nazwałabym to raczej gęstością treści. Każde jego zdanie ma tempo, każda jego historia ma zwroty akcji, tylko że to nie jest ten rodzaj akcji, do jakiej przyzwyczaiła nas inna literatura. Poza tym Schulz nie daje możliwości czytania bez uwagi, bo nie odwołuje się do gotowców naszej wyobraźni. Swoje światy buduje ręcznie, od zera i opisuje je tak, że możemy je zobaczyć. To jest właśnie ta „gęstość”. Jak się ma sprawa tłumaczenia Schulza na język obcy, na przykład na angielski? Przekład nie wydaje mi się możliwy, chociaż wiem, że istnieje. Za dużo jest ruchu w tej substancji, jakiegoś takiego migotania, a tłumaczenie musi to unieruchomić. Nie mam nadziei na dobry przekład, a zrobić zły to gorzej, niż nie zrobić wcale. Sam brak jakiejś nadzwyczajnej światowej kariery Schulza wskazuje zresztą na to, że przekłady nie były wystarczająco dobre.


Magdalena Tulli jest prozaiczką i tłumaczką, autorką książek: „Sny i kamienie”, „W czerwieni”, „Tryby”, „Skaza”, „Kontroler snów” (jako Marek Nocny) oraz „Włoskie szpilki” (za które otrzymała w tym roku Nagrodę Literacką Gdynia oraz Nagrodę Literacką Gryfia).

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 50/2012

Artykuł pochodzi z dodatku After Schulz