Reklama

Ładowanie...

Przed powodzią

02.02.2010
Czyta się kilka minut
Rzadko zdarza się, by polski rząd debatował nad klęską żywiołową przed jej nadejściem, a nie w trakcie. Minione dwadzieścia lat przyzwyczaiły nas do procedury zgoła innej: przychodzi powódź (huragan, susza, atak zimy), sztab kryzysowy prezentuje czerwone z niewyspania oczy, tłumacząc, że zawiniły poprzednie ekipy, a klęski nie sposób było przewidzieć.
T

Tym razem sztab kryzysowy postanowił wyprzedzić uderzenie meteorologiczne, głównie za sprawą Jerzego Millera, szefa MSWiA, który wziął sobie do serca prognozy meteorologów i ostrzega, że po raz ostatni podobne zagrożenie powodzią zatorową wystąpiło w 1982 r. Powodzi jeszcze nie ma, ale można domniemywać, że nadejdzie. Oto przesłanki: rzeki skute lodem, duże opady śniegu, spore prawdopodobieństwo, że nadejdzie gwałtowna odwilż, połączona z ciepłym deszczem. Wszystko to może w efekcie spowodować kataklizm taki, jak ponad ćwierć wieku temu w dolnym biegu Wisły. Dlatego Miller zapewnia, że już teraz na nogi zostały postawione 3 tysiące saperów. Wojewodowie najbardziej zagrożonych województw mają sporządzić raporty na temat sytuacji powodziowej.

Wysiłki te mogą oczywiście okazać się niewystarczające, bo mimo doświadczeń ubiegłych lat polski system ochrony przed...

1089

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Tygodnik espresso
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. Kup Tygodnik espresso i zacznij dzień od spokoju.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]