Przeciw słownym obrzydlistwom

Czyta się kilka minut

Celem poskromienia nieznośnej manii natrętnych słówek na k... postanowiłem sięgnąć po przekleństwa prawdziwego artysty słowa, a mianowicie Stanisława Ignacego Witkiewicza. Udało mi się do tej pory zebrać około setki osobliwych i zabawnych wytworów słownych Witkacego, które bez wątpienia szybko uporają się z tymi na k.... Przytoczenia pochodzą z pism Witkacego:

chądrołaje przepuklinowe
to ci sturba, psia ją cholera w suczą by ją wlań
kurdypiełki zafądziane
purwa jej sucza maść
sflądrysyny dudławe
chrówno sobacze
chram na wszystko

przy czym śmieszniejsze może jest wytłumaczenie słowa „chrać”: „chrać to tyle, co zalać coś czymś innym bardziej śmierdzącym”.

I dalej:

sakra ich pluga
psia jego flądra
ty wandrygo, ty chałapudro,
                ty skierdasiony chliporzygu
lesjebizm społeczny.

Sa też dowcipy w najgorszym guście : mana totemicznych konstrukcji - zawsze mi przychodzi na myśl, że w dźwiękowej analogii do manikiury i pedykiury, przodkowie pederastów musieli czcić nie wielkie „mana”, ale jakieś wielkie „peda”;
     zagwazdranie ogólne, fazdrygulstwo (fastrygowanie z bałagulstwem) i gnypalstwo (grzebanie palcem w tym, czego traktowanie wymaga precyzyjnych instrumentów); psychowypierdnik: boczna rurka idąca wprost z bebechów, którą spontanicznie wyraża się pogarda

albo kalambury:

tragedistalia
w uniezależnieniu swojego żołądka i innych
           jelitalii

Murdel Bęski (bohater „Matki”)
bydlądynka
rozkopywanie i podpalanie mrowisk
                i kretynowisk

czy też języki obce:

My z Trefujem (tres »fuj«)
Makrot (z fr. maquerau - alfons)
Mount-Excrement

wreszcie przesada i dosadność:

Syndykat wyrobów ręcznego paskudztwa

Dobrze widziane będą także witkacoidalne wytwory, zebrane i wybrane przez czytelników. Zapraszam do zabawy...

Jan Błoński

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 2/2003