Reklama

Prośba do namaszczonego bez pytania

Prośba do namaszczonego bez pytania

27.01.2014
Czyta się kilka minut
Drogi Pacjencie, bez pytania namaszczony,
z

z wielkim smutkiem czytam o tym, że cierpisz, dowiadując się, że gdy byłeś nieprzytomny, jakiś ksiądz nałożył na Twoje ciało oleje święte, czemu towarzyszy modlitwa o zdrowie duszy i ciała namaszczonego.
Twój gniew jest tak silny, że domagasz się „odszkodowania”. Za co? Za gest solidarności i życzliwości?
Zgodnie z Twoim poglądem na świat taki gest może nie ma żadnego znaczenia – to puste mumbo-jumbo. A może jednak to coś, co ma wartość? To gest ludzki, prastary obrządek niesienia ulgi ciału. Wierzący modlą się przy tym, bo chcą, by to Ci pomogło. Gdyby z tym wszystkim ksiądz stanął przy osobie przytomnej, ten pacjent mógłby powiedzieć: „Spływaj, widzę w tobie wroga”. I ten, kto chciał być bliźnim – pewnie odszedłby ze smutkiem. Uznaję, że masz prawo mu nie ufać i masz prawo go zasmucić.
Uznaję to i żałuję, przepraszam za krzywdy, które wywołały w Tobie...

1281

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]