Proces kolegi

Andrzej Poczobut, działacz polonijny i korespondent "Gazety Wyborczej", jest dziś najsłynniejszym więźniem politycznym na Białorusi.

04.07.2011

Czyta się kilka minut

Prokurator domaga się, by za zniesławienie prezydenta spędził trzy lata w kolonii karnej. Dla Andrzeja - który bywał także autorem "Tygodnika" i który zawsze pomagał nam w pracy na Białorusi - więzienie to chleb powszedni, siedział za udział w demonstracjach i za działalność dziennikarską. Nigdy nie tracił pogody ducha: uśmiechał się zza krat milicyjnej suki. O swoich perypetiach z władzą opowiadał z humorem, wie, że taki jest los dziennikarza w dyktatorskim państwie. Andrzej to przypadek szczególny: nie siedzi przez ambicje polityczne. Zawsze podkreślał, że nie jest opozycjonistą, nie walczy z reżimem, tylko chce, by respektowano prawo do wolności słowa w jego kraju. Mówił, że przecież w dyktaturze Aleksandra Łukaszenki też istnieją kodeksy, niech więc władza ich przestrzega.

Wiele wskazuje na to, że wyrok w jego sprawie zapadnie już po wydrukowaniu tego numeru "Tygodnika". Nawet jeżeli okaże się najwyższy, Andrzej nie da się złamać. Będzie mu żal wszystkich współwięźniów, bo na Białorusi prawie codziennie za kraty trafiają uczestnicy milczących protestów. Kiedy w grudniu ub.r. uwięziono go za udział w manifestacjach powyborczych, w pierwszych słowach po zwolnieniu stwierdził: "Tam zostało tyle młodych dziewczyn, dlaczego wypuścili mnie?". Zawsze myślał o sobie na końcu.

We wzruszającym felietonie internetowym pisał niedawno o synku aresztowanego kontrkandydata Łukaszenki w wyborach prezydenckich Andreja Sannikaua, który na tatę będzie musiał poczekać kilka lat. Na Andrzeja też czeka dwójka dzieci.

Dziękujemy, że nas czytasz!

Wykupienie dostępu pozwoli Ci czytać artykuły wysokiej jakości i wspierać niezależne dziennikarstwo w wymagających dla wydawców czasach. Rośnij z nami! Pełna oferta →

Dostęp 10/10

  • 10 dni dostępu - poznaj nas
  • Natychmiastowy dostęp
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
10,00 zł

Dostęp kwartalny

Kwartalny dostęp do TygodnikPowszechny.pl
  • Natychmiastowy dostęp
  • 92 dni dostępu = aż 13 numerów Tygodnika
  • Ogromne archiwum
  • Zapamiętaj i czytaj później
  • Autorskie newslettery premium
  • Także w formatach PDF, EPUB i MOBI
89,90 zł
© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]
Dziennikarka, reporterka, ekspertka w tematyce wschodniej, zastępczyni redaktora naczelnego „Nowej Europy Wschodniej”. Przez wiele lat korespondentka „Tygodnika Powszechnego”, dla którego relacjonowała m.in. Pomarańczową Rewolucję na Ukrainie, za co otrzymała… więcej

Artykuł pochodzi z numeru TP 28/2011