Reklama

Ładowanie...

Prezydent na ciężkie czasy

30.05.2004
Czyta się kilka minut
Gdyby wybór prezydenta Niemiec odbywał się w taki sposób, jak łowcy głów szukają przykładowo prezesa koncernu, i gdyby to zwykli Niemcy mieli określać cechy, jakie powinni spełnić chętni do urzędu, to okazałoby się, że Horst Köhler jest stworzony na to stanowisko.
J

Jak brzmiałoby ogłoszenie, skierowane do chętnych na objęcie najwyższej godności w Republice Federalnej? Na przykład tak: “Poszukuje się osobistości dobrze znającej Niemcy, jak również politykę zagraniczną, umiejącej poruszać się na arenie międzynarodowej i znanej tam; osobistości, której nieobce są mechanizmy gry politycznej, ale zarazem nie uwikłanej w bieżące spory partyjno-polityczne. Kandydat na prezydenta powinien mieć na tyle zdrowego rozsądku i kompetencji w sprawach gospodarczych, aby stał się autorytetem dla niemieckiego społeczeństwa, przeżywającego najtrudniejsze zmiany ekonomiczno-społeczne od zakończenia II wojny światowej".

Wysokie to wymagania. Ale szczupły 61-latek, związany z prawicą chadecką (CDU/CSU), który w minioną niedzielę został nowym prezydentem Niemiec spełnia je wszystkie - i to od początku lat 80., gdy Köhler, doktor ekonomii,...

10606

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]