Prekursor sztuki pojęciowej

Tadeusza Kantora postrzegam w mniejszym stopniu jako człowieka teatru i malarza, a bardziej jako jednego z ważnych prekursorów sztuki pojęciowej.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Justyna Gryglewicz / dzięki uprzejmości artysty
/ Fot. Justyna Gryglewicz / dzięki uprzejmości artysty

Przy czym nie uważam innych jego aktywności za mniej istotne, ale we wszystkich podejmowanych przez niego działaniach dostrzegam konceptualny rdzeń.

Nie jest to jednak konceptualizm idealistyczny, lecz pogodzony z materialnością tworzywa – nawet jeśli nie zostało ono poddane bezpośredniej interwencji artysty.

Świetną ilustracją tej sytuacji jest „Panoramiczny happening morski”: postać dyrygenta „kierującego” ruchem fal nadal pozostaje aktualną metaforą sytuacji artysty lub kuratora. Kantorowski gest opakowywania znalezionego obiektu w intelektualny „ambalaż” można postrzegać jako wyraz wolności – działanie zmierzające nie tyle do „zawłaszczania”, ile raczej do „odzyskiwania” dla nowych znaczeń wspólnej przestrzeni, zinstrumentalizowanej w ramach racjonalnego dyskursu.

Zgodnie z tą ideą krakowski artysta uprawiał krytykę instytucjonalną, by wspomnieć choćby instalację „Cambriolage” w Galerii Foksal – gigantyczne krzesło rozsadzające ściany budynku.

Kantor zwracał uwagę także na procesualność sztuki. Jak postulował: „Należy uznać za twórczość / wszystko to, co jeszcze / nie stało się tzw. dziełem sztuki / co jeszcze nie zostało unieruchomione / co zawiera bezpośrednie impulsy życia”.

Z pewnością jest to myśl bliska wszystkim artystom, którzy – tak jak i ja sam – postrzegają swoją twórczość jako całościowy, dynamicznie zmieniający się projekt.

Powiedziałbym nawet, że obecnie, w epoce szybkiego przepływu danych – bardziej niż w momencie, gdy Kantor zapisywał te słowa – duch czasów sprzyja podobnym interpretacjom.

Tendencja do poszerzania istniejących definicji i zacierania granic znajduje wyraz również w podejściu Tadeusza Kantora do historii sztuki. Wbrew awangardowej retoryce odcinającej się od dziedzictwa przeszłości zwracał on uwagę na istnienie ciągłości między sztuką dawną i współczesną.

Przekonaniom tym dał wyraz interpretując ikonę XX-wiecznej awangardy – „Czarny kwadrat na białym tle” Kazimierza Malewicza – nie jako gest zerwania z przeszłością, ale obraz „mistyczny”, wpisujący się w wielowiekową tradycję sztuki religijnej.

Także ta intuicja wydaje się korespondować z nowymi tendencjami w polu sztuki współczesnej – jako przykład mogłaby tu posłużyć niedawna publikacja „Medieval Modern”, której autor, Alexander Nagel, porównuje religijną sztukę średniowiecza z dziełami XX-wiecznych konceptualistów.

Jednak nawet gdy Kantor mówi wprost o „mistycyzmie”, nie popada w kaznodziejski ton, równolegle swobodnie poruszając się w niższych rejestrach rzeczywistości, związanych z – jak to określa – „miazgą życia”.

Ta wcale nie tak częsta umiejętność sprawia, że jego twórczość wciąż pozostaje otwarta na dialog lub polemikę. ©

JAKUB WOYNAROWSKI (ur. 1982) – twórca komiksów, esejów wizualnych, filmów oraz instalacji. Autor m.in. instalacji w Pawilonie Polskim na Biennale Architektury w Wenecji w 2014 roku. Ostatnio wydał „Martwy sezon”, powieść graficzną opartą na motywach utworów literackich Brunona Schulza.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 14/2015