Prekariusz z gimnazjum

„Mleko się już rozlało” – mówi na następnych stronach Ryszard Petru.
Czyta się kilka minut

Twórca NowoczesnejPL odnosi się w ten sposób do problemu młodych oburzonych, którzy pokończywszy popularne, ale rynkowo nieatrakcyjne kierunki studiów, wylądowali na bezrobociu albo na głodowej pensji. I dodaje, że studia produkują bezrobotnych, a na wcześniejszym etapie edukacyjnym popełniono kardynalny błąd, likwidując de facto szkolnictwo zawodowe.

No właśnie: wcześniejszy etap... Instytut Badań Edukacyjnych ogłosił właśnie raport na temat doradztwa zawodowego w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. Dowiadujemy się z niego chociażby, że stałe stanowisko doradcy ma 15 proc. polskich szkół (w większości placówek deleguje się do tego zadania np. nauczyciela) i że w co trzeciej szkole zajmującej się doradztwem przeznacza się nań nie więcej niż cztery godziny… rocznie.

Mówiąc o młodych niepewnych jutra, zbytnio chyba zafiksowaliśmy się na rozmowie o leczeniu objawowym, np. dyskutując o sensowności oskładkowania umów tzw. śmieciowych, a zbyt rzadko rozmawiamy o przyczynach problemu.

Tymczasem prekariusz przyszłości – w każdym razie ktoś, kto do tego miana przyzna się za pięć, dziesięć, piętnaście lat – chodzi dzisiaj do gimnazjum. ©℗

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 28/2015