Reklama

Pożegnanie ojczyzny

Pożegnanie ojczyzny

w cyklu ROSYJSKA RULETKA
12.08.2021
Czyta się kilka minut
Coraz więcej osób ze środowiska związanego z Aleksiejem Nawalnym, zagrożonych wysokimi wyrokami, wybiera emigrację.
Lubow Sobol, prawniczka związana ze strukturami Nawalnego w drodze do sądu na rozprawę w tzw. sprawie sanitarnej, 3 sierpnia 2021 r. / FOT. Maksim Blinov/SPUTNIK Russia/East News
W

Walizka, dworzec kolejowy… wolny świat. Ta parafraza znanego rosyjskiego porzekadła o zachęcie do opuszczenia kraju przez „elementy niepożądane” obrazuje aktualną tendencję w obozie pozasystemowej opozycji, zepchniętej przez reżim do politycznego narożnika. Coraz więcej osób ze środowiska związanego z Aleksiejem Nawalnym, zagrożonych wysokimi wyrokami, wybiera emigrację. W obawie o życie i zdrowie, utratę wolności, z uwagi na brak możliwości kontynuowania aktywności w Rosji, w nadziei podjęcia działalności za granicą – motywacje są różne.

Sam Nawalny, który odbywa karę trzech i pół roku łagru na podstawie wyroku w bezprawnie uszytej sprawie, zapewne niebawem zostanie ponownie postawiony w stan oskarżenia. 11 sierpnia Komitet Śledczy ogłosił, że przedstawił Nawalnemu oskarżenie o stworzenie w 2011 r. organizacji wzywającej obywateli do popełniania czynów niezgodnych z prawem (art. 239 kk). Jest nią Fundacja Walki z Korupcją (została uznana za organizację ekstremistyczną w czerwcu br.). Zarzucane czyny są zagrożone karą do trzech lat pozbawienia wolności.


CZYTAJ WIĘCEJ

Teksty o Rosji znajdziesz w autorskim serwisie Anny Łabuszewskiej: ROSYJSKA RULETKA >>>


Nawalny, jego dwaj bliscy współpracownicy Leonid Wołkow i Iwan Żdanow oraz „inne osoby” mieli, jak twierdzi Komitet Śledczy, rozpowszechniać za pomocą internetu publikacje zawierające wezwania do udziału w nielegalnych zgromadzeniach. Zdaniem śledczych, Nawalny wiedział o nielegalnym charakterze planowanych protestów i o tym, że grozi za nie odpowiedzialność administracyjna. Wobec Nawalnego toczą się jeszcze co najmniej dwa inne postępowania, m.in. o opublikowanie „bez pozwolenia” filmu o pałacu Putina nad Morzem Czarnym.

Wspominani w materiałach Komitetu Śledczego Leonid Wołkow i Iwan Żdanow przebywają na Litwie. W Rosji wszczęto przeciw nim ostatnio śledztwo za zbieranie środków finansowych na działalność Fundacji Walki z Korupcją (art. 282 kk). Wydano nakaz aresztowania za niewykonanie postanowień sądu w poprzednich procesach i rozesłano międzynarodowy list gończy za Żdanowem. Skoro sam Żdanow znajduje się poza zasięgiem łap putinowskich organów ścigania, w Rosji obiektem prześladowań stał się jego ojciec, Jurij Żdanow. Na podstawie anonimowego donosu wszczęto wobec niego postępowanie o oszustwo, jakiego miał się rzekomo dopuścić jako członek komisji mieszkaniowej, przyznając mieszkanie niezgodnie z ustalonymi zasadami. Chodzi o umęczenie zakładnika i zmuszenie Iwana Żdanowa do powrotu.

Kilka dni temu z Rosji wyjechała Lubow Sobol, prawniczka związana ze strukturami Nawalnego. Wcześniej została skazana w tzw. sprawie sanitarnej (namawianie do protestu po sprzecznym z prawem aresztowaniu Nawalnego w sytuacji obowiązywania przepisów epidemicznych) na półtora roku ograniczenia wolności. Zgodnie z postanowieniem sądu nie mogła ona opuszczać miejsca zamieszkania między 22 wieczorem a szóstą rano oraz miała obowiązek meldowania się cztery razy w miesiącu na policji. Sobol wyleciała do Stambułu. Jak tłumaczy agencja TASS, nie było podstaw, by ją zatrzymać na lotnisku, gdyż wyrok sądu nie jest jeszcze prawomocny.

W tym roku o emigracji zdecydowało też kilkoro przewodniczących regionalnych sztabów Nawalnego (podobnie jak Fundacja Walki z Korupcją sztaby zostały uznane za organizacje ekstremistyczne).

Za granicę wyjechał były deputowany Dmitrij Gudkow. Po tym, jak ogłosił, że chce startować we wrześniowych wyborach parlamentarnych, podręczne organy ścigania zaczęły go nękać rewizjami i groźbami wsadzenia za kratki. Zarzuty były dęte (inkryminowano mu nieopłacenie należności za wynajem lokalu, którego on sam nie wynajmował; do sprawy „podłączono” członka jego rodziny). Gudkow najpierw chciał walczyć o odwołanie absurdalnych zarzutów, potem został ostrzeżony, że jeśli nie wyjedzie, zostanie wsadzony za kratki. Wyjechał.

Podobną metodę zastosowano wobec eks-sekretarza Gudkowa, Aleksandra Sołowjowa. Również wyjechał on z Rosji.

Emigrację wybrał Władimir Miłow, były przewodniczący Demokratycznego Wyboru Rosji. Miał nieprzyjemność znaleźć się na celowniku „kucharza Putina” Jewgienija Prigożyna, zawiadowcy fabryki trolli, wykonującego różne specjalne zadania, m.in. w Afryce (jak Grupa Wagnera).


CZYTAJ WIĘCEJ

Niedawno miała miejsce premiera książki „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki”, napisanej przez polskich dziennikarzy o prześladowanych przez reżim białoruskich kolegach. Dochód z jej sprzedaży zostanie przeznaczony na pomoc prześladowanym. Anna Łabuszewska na blogu „17 mgnień Rosji” publikuje fragmenty rozdziału, który napisała do ksiażki i poświęciła Pawłowi Szaramietowi >>>


Do Wilna przeniósł się politolog Fiodor Kraszeninnikow, którego ciągano za wpisy w mediach społecznościowych. Jego komentarz o wyzerowaniu kadencji prezydenckich Putina sąd uznał za obrazę władzy i skazał Kraszeninnikowa na siedem dni aresztu. Pierwotnie politolog miał zamiar przeczekać na Litwie nadmierne zainteresowanie ze strony policji, potem jednak zdecydował, że sytuacja w Rosji jest na tyle niebezpieczna dla głosicieli wolnego słowa, iż pozostanie poza jej granicami.

Na scenie politycznej Rosji od dawna nie ma miejsca dla organizacji i polityków, którzy nie mieszczą się w stworzonym przez Putina systemie politycznym, zgarniającym całą pulę dla dyktatora. Teraz okazuje się, że nie ma dla nich miejsca także w Rosji.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

W latach 1992-2019 związana z Ośrodkiem Studiów Wschodnich, specjalizuje się w tematyce rosyjskiej, publicystka, tłumaczka, blogerka („17 mgnień Rosji”). Od 1999 r. stale współpracuje z „...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]