Pomocowa niemoc

„TP” 21 / 2018
Czyta się kilka minut

Siostra Małgorzata Chmielewska w rozmowie „Najsłabszy powinien być VIP-em” mówi o „przemocy pomocowej”, i taką właśnie oferuje większość państwowych placówek. Bo jak inaczej nazwać konieczność comiesięcznego występowania o dofinansowanie do leków na przewlekłą chorobę dla starszych ludzi, których dochody przekraczają minimum socjalne o nawet kilka złotych? Jak niedołężna osoba mieszkająca na czwartym piętrze bez windy ma po to dofinansowanie każdego miesiąca się zgłosić? Jak nazwać konieczność przyjmowania pomocy w DPS, któremu często brakuje fachowej kadry i przyjmuje do pracy osoby przypadkowe, każąc jeszcze za swoje „usługi” słono płacić? Jak określić przyznawanie 63 złotych miesięcznie na pieluchy, co podobno nie starcza na dwie dziennie? Czy ktoś z wymyślających ten przepis ogranicza się do użytkowania toalety w takim właśnie zakresie? I czy zna następstwa swoich decyzji?

W rozmowie z Ewą Woydyłło pt. „Wiek to nie data ważności” pada bardzo istotne stwierdzenie: że seniorzy potrzebują towarzyszenia im w starości i stworzenia warunków, by przeżywali ją godnie. Potrzebują oddania im miejsc w społeczności, na które zapracowali swoim życiem, a w chorobie wsparcia i opieki takiej, by nie czuli się ciężarem. Podobnie ludzie chorzy, niepełnosprawni i ich opiekunowie – nie są ubezwłasnowolnieni, by podejmować za nich decyzję, jakiej pomocy potrzebują. Jeśli między żądaniami innych nie zobaczymy autentycznych potrzeb, które wcześniej przeoczyliśmy, a ich zmusiły one do kroków radykalnych, to nie jesteśmy społeczeństwem chrześcijańskim.

Nie ma spraw, które nas nie dotyczą, bo albo dotyczyć nas mogą w przyszłości, albo dotyczą kogoś za ścianą. Ani chwila, w której żyjemy, ani ta ściana nie powinny zwalniać nas z myślenia.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 23/2018