Reklama

Ładowanie...

Pomnik na przeprosiny

15.08.2004
Czyta się kilka minut
- Opuścił nasze miasto z żalem i poczuciem krzywdy. U schyłku jego życia nawiązałem z nim kontakt. Miał przeczucie nadchodzącej śmierci i narastała w nim nostalgia za młodością spędzoną w Opolu - mówi prof. Stanisław Nicieja. Wkrótce przed Uniwersytetem Opolskim stanie pomnik Jerzego Grotowskiego.
L

Luty 2003 rok, budynek Collegium Maius Uniwersytetu Opolskiego, gabinet profesora Niciei, byłego rektora uczelni. Rzeźbiarz Marian Molenda rozkłada na podłodze zdjęcia Jerzego Grotowskiego, te z okresu opolskiego Teatru 13 Rzędów, te z czasów wrocławskich i lat późniejszych. Grotowski-guru, ze złożonymi nabożnie dłońmi, w wełnianym ponczo, Grotowski zaciskający usta na papierosie, Grotowski ze spiętym czołem, Grotowski wpatrujący się we własne gumowce, jak dziecko, które po raz pierwszy weszło na grząski teren, Grotowski z zaciśniętymi, złączonymi pięściami - w geście świadczącym o wyjątkowym skupieniu, jak twierdzą osoby bliskie wielkiemu twórcy teatru eksperymentalnego.

Kawałek podłogi ożywa postaciami w rozmaitych pozach. Spontanicznie powołane konsylium nachyla się nad zdjęciami. Próbuje, przynajmniej wstępnie, zdecydować, które posłużą jako wzór dla...

11899

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]