Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Polska w Europie wielu prędkości

Polska w Europie wielu prędkości

24.06.2013
Czyta się kilka minut
Mamy w Krakowie think tank. Od 2008 r. znani ekonomiści, socjolodzy i politolodzy, politycy i samorządowcy spotykają się corocznie na Rynku – w miejscu, które słusznie kojarzy się z gospodarką rynkową, położeniem strategicznym i kulturą.
Okładka dodatku "VI Konferencja Krakowska. Polska w Europie wielu prędkości"
T

Tego bowiem dotyczą tematy kolejnych konferencji: miejsca, roli i szans Europy w globalnym świecie; sytuacji Europy po kryzysie, który zrewidował plany i poglądy; regionu środkowoeuropejskiego, Polski i jej perspektyw, a w końcu Małopolski i jej współpracy z innymi regionami. Tematy debat tworzą koncentryczne kręgi i wybiegają w przyszłość. Perspektywy regionu konfrontują się z globalnymi.
W tym roku pytanie o przyszłość było wyjątkowo zajmujące: tuż po Konferencji uzgodniono w Brukseli kompromis w sprawie nowego budżetu Unii na lata 2014–2020. Komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski, gość Konferencji, z którym wywiad publikujemy na str. IV, poinformował, że kompromis przewiduje „mocną elastyczność środków, by zapewnić pełne wykorzystanie sum, jakie będą do dyspozycji w budżecie”. Polska ma być największym beneficjentem wieloletniej perspektywy finansowej Unii 2014–2020. Ale co po roku 2020? Jaka będzie przyszłość polityki spójności, czyli działań mających wyrównywać ekonomiczne i społeczne warunki we wszystkich regionach Unii? Uczestnicy Konferencji podkreślali, że pula środków nie będzie mniejsza – bo polityka spójności to nie zapomogi, lecz jedyna i zarazem najlepsza polityka inwestycyjna Unii – a że przesunie się do strefy euro, dlatego tak ważne jest, by Polska do niej dołączyła. Równie ważne jest, by Polska wypracowała sposoby życia na swoim, wizję rozwoju, który nie będzie się opierał wyłącznie na środkach unijnych. Polska – postulowano – musi się już dziś zaangażować w projektowanie nowej polityki spójności (zwłaszcza że – jak zauważyła minister Elżbieta Bieńkowska – będziemy ekspertami w wydatkowaniu tych środków). Ale jako partner z wizją, myślący już nie o tym, by jak najwięcej ugrać dla siebie, lecz o innych potrzebujących pomocy. A równocześnie musimy mądrze inwestować środki, które otrzymamy do 2020 r., żeby kształtować gospodarkę w kierunku, który Ryszard Petru definiował jako stawanie się „mniejszymi Niemcami Europy”.
Tytułowe pytanie o Europę wielu prędkości rodziło dalsze: o kondycję Europy, skoncentrowanej dziś na jednym podziale: na kraje-dłużników i wierzycieli strefy euro, gdy tymczasem Unia jest całością dużo bardziej skomplikowaną (podział na Północ i Południe, na współpracujące ze sobą regiony); oraz o obszary, w których prędkość została praktycznie wytracona (jak obronność i bezpieczeństwo).
Tegoroczna Konferencja odbyła się w Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku w Sukiennicach. Rozmowom o przyszłości przysłuchiwał się wieszcz Wernyhora z obrazu Matejki. Gdy komisarz Lewandowski podkreślał, że od czasów Jagiellonów Polska nie miała takich możliwości kształtowania swoich losów, mówił to wobec wizerunku Zygmunta Starego na monumentalnym „Hołdzie pruskim”. Ale, jak podchwytywali uczestnicy, na obrazie jest też Albrecht Hohenzollern, wówczas jagielloński lennik, którego ród miał jednak później uczestniczyć w rozbiorze Polski, bo w pewnym momencie zabrakło jej jagiellońskiej wizji. Dlatego na Konferencji raz po raz upominano się o wizje, strategie, długofalowe plany. Bez nich ani polski kapitał umysłowy, ani – jak to ujęła Henryka Bochniarz – nieokiełznana polska przedsiębiorczość niewiele zdziałają.

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]