Reklama

W stronę przyszłości

W stronę przyszłości

01.06.2014
Czyta się kilka minut
Jak współpracować z innymi, by nie stracić wolności – będzie jednym z głównych pytań VII Konferencji Krakowskiej.
Sukiennice, VI Konferencja Krakowska, 2013 r. Fot. Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego
C

Cztery panele, blisko trzydzieści wystąpień i kilka puentujących je debat. Stolica Małopolski przygotowuje się do VII Konferencji Krakowskiej. Jej tematem jest „Przyszłość wolności. Wymiar krajowy – regionalny – międzynarodowy”. Patronat nad wydarzeniem objął prezydent Bronisław Komorowski.
Zaproszenia na coroczne – i jedyne tego typu poza Warszawą – spotkanie rozesłano do polityków i specjalistów z instytucji zajmujących się planowaniem strategicznym. Organizatorzy podkreślają, że w Polsce wciąż za mało rozmawiamy rzeczowo o dylematach rozwoju. A Kraków jest do tego miejscem znakomitym.
Co sprawia, że Konferencje Krakowskie różnią się od innych? Mały, lecz istotny szczegół: diagnozy sytuacji i perspektyw rozwoju przygotowane pod Wawelem nie mają, co w Polsce wciąż rzadkie, charakteru politycznego – są eksperckie. Pomagają prognozować przyszłość, nowe tendencje rozwojowe, a także ich odbiór i wpływ na społeczeństwo. Zaangażowanie w obrady różnych grup – polityków, socjologów, ekonomistów i innych specjalistów – sprawia, że spotkania zbliżają się nieco do stosowanej z powodzeniem na Zachodzie formuły tzw. konferencji foresight, w czasie których przygotowuje się scenariusze przyszłego rozwoju. Dzięki temu wyniki debat mogą być pomocne zarówno dla decydentów zaangażowanych w realizację polityki innowacyjnej państwa, jak również dla wszystkich tych, których ten proces dotyczy.
W czasie sześciu poprzednich konferencji (pierwsza odbyła się w 2008 r.) eksperci koncentrowali się na zagadnieniach, których zakres obejmował trzy wymiary: krajowy, regionalny i międzynarodowy. Próbowali m.in. odpowiedzieć na pytania, jakie wyzwania stoją przed Europą XXI w., dokąd zmierza Polonia, jak w Europie „wielu prędkości” odnajduje się nasz kraj.
Procedury wymuszają zastój
Jaki jest potencjał myślenia strategicznego w Polsce? Na jakich doświadczeniach powinniśmy się opierać? I najważniejsze: co po 2020 r. zastąpi europejską politykę spójności? Gdzie znajdziemy pieniądze na rozwój?
To tylko kilka pytań, z którymi zmierzą się uczestnicy pierwszego tegorocznego panelu: „Wolność – przywództwo strategiczne – wizja przyszłości”.
Prof. Roman Galar, Politechnika Wrocławska: – Za przewagami innowacyjnymi Zachodu stały: chrześcijańska wolna wola i liberalna wolność inicjatyw. Postęp wiązał się z przełamywaniem stereotypów. Jednak wszechobecność procedur, które dziś utrwalają stereotypy, zmniejsza szanse takich przełomów. Procedury wymuszają zastój.
Prof. Galar wygłosi w Krakowie referat o przewadze konkurencyjnej Zachodu i związanym z nią – w większym stopniu niż w innych cywilizacjach – zakresie wolności.
Dlaczego przestrzeń publiczna nie jest traktowana w Polsce jako przedmiot myślenia strategicznego i jakie to ma konsekwencje dla kraju? To jedno z pytań, na które odpowiedzą uczestnicy pierwszego panelu.
Złoty czy euro
Eksperci zaproszeni do drugiego panelu, „Wolność – gospodarka – niezależność”, zastanowią się nad tym, czy gospodarka jest źródłem wolności, czy uwikłania. Dlaczego coraz częściej staje się instrumentem walki politycznej? Jak sprawić, by silna gospodarka zwiększyła autonomię Polski w relacjach politycznych? Czy Polska potrzebuje własnej waluty?
Prof. Witold Orłowski, członek Rady Gospodarczej przy Premierze RP, mówi „Tygodnikowi”: – Podstawowym pytaniem dla przyszłości będzie to, w jaki sposób współpracować z innymi, nie tracąc poczucia własnej wolności. Uczestnicy drugiego panelu zastanowią się także nad tym, jak duże regulacje w sferze gospodarczej wpływają na jej funkcjonowanie.
Ryszard Petru, przewodniczący Towarzystwa Ekonomistów Polskich: – Należy raczej pobudzać do działania, niż narzucać rozwiązania. Bez wolności nie ma kreatywności, a bez kreatywności nie ma dobrobytu – przyznaje.
Polacy kontra wolność?
Pierwszy dzień VII Konferencji Krakowskiej zamknie panel poświęcony wolności, zaufaniu i współpracy, z udziałem m.in. prof. Piotra Sztompki z Uniwersytetu Jagiellońskiego. Socjolog nawiąże do znanego hasła: „Nie ma wolności bez solidarności” – i odwoła się do jego podwójnego znaczenia.
Dyskutanci zastanowią się też, czy nadmierna wolność jednostki ogranicza siłę państwa, a także jak zmniejszyć deficyt zaufania, współpracy i kapitału społecznego.
– Pytania postawione panelistom sugerują, że anarchia i brak zaufania to cechy „narodowego charakteru” Polaków, zarówno kiedyś, jak i teraz.Wsłuchując się w takie analizy, można odnieść wrażenie, że jako Polacy rodzimy się z podejrzliwością w stosunku do innych i niezdolnością do przestrzegania norm i współdziałania – mówi prof. Jarosław Górniak, dziekan Wydziału Filozoficznego UJ. Jego zdaniem tezy o niskim kapitale społecznym tworzone są na podstawie deklaracji ograniczonego zaufania. Aby zmienić postawy, należałoby zmienić instytucje. – Przesadnie wiążemy niskie deklaracje zaufania i rozmaite działania na rzecz zabezpieczenia się przed szkodliwymi zachowaniami innych z mitycznym „charakterem narodowym”, co prowadzi do bezradnego rozkładania rąk – ocenia prof. Górniak i zapowiada, że w swoim wystąpieniu będzie postulował poszukiwanie przyczyny słabości instytucji i sposobu ich wzmocnienia.
Bolesny 2020
Wolność, równość i samorządność – wokół tych zagadnień będą skupione tematy drugiego dnia konferencji. Na jedno z najważniejszych pytań – jak uniknąć bolesnych skutków zmniejszenia finansowania z UE – spróbuje odpowiedzieć dr Piotr Żuber z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.
– Po 2020 r. Polska otrzyma mniej pieniędzy z polityki spójności. Zmieni się status rozwojowy kilku polskich regionów, które przekroczą próg 75 proc. średniego PKB na mieszkańca w UE. Zmiany zajdą także w funkcjonowaniu budżetu UE. To rodzi konieczność znalezienia nowych sposobów finansowania rozwoju i poprawienia efektywności oraz sensowności wydatków – wyjaśnia dr Żuber.
Uczestnicy drugiej części panelu zastanowią się nad tym, jak ważna dla rozwoju Polski jest samorządność terytorialna, czy istnieje potrzeba korekty modelu ustroju społeczno-gospodarczego państwa – oraz jaka powinna być w Polsce relacja między polityką wyrównawczą a polityką wzmacniania konkurencyjności.
Prof. Grzegorz Gorzelak z Uniwersytetu Warszawskiego w referacie pt. „Polskie samorządy w nowej perspektywie” przedstawi wyniki badań sondażowych dotyczących wykorzystywania środków dla rozwoju regionalnego. Ankietę przeprowadzono w 1300 gminach miejskich i wiejskich do 50 tys. mieszkańców. – Z badań wynika, że nie ma bezpośredniego związku między napływem środków a rozwojem gospodarczym. Potwierdzamy tezę, że wykorzystanie funduszy unijnych nie zawsze jest nastawione na rozwój gospodarczy, a raczej na poprawę warunków życia mieszkańców – komentuje prof. Gorzelak.
Relacje z VII Konferencji Krakowskiej będzie można śledzić na stronie tygodnik.onet.pl, a rozmowy z uczestnikami debat i pokonferencyjne podsumowania opublikujemy w „TP” za dwa tygodnie.

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Anna Goc, fot. Grażyna Makara
Dziennikarka i redaktorka „Tygodnika Powszechnego”. Doktorantka na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Do 2012 r. dziennikarka krakowskiej redakcji „Gazety Wyborczej”....

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]