Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Polska szkoła dialogu

Polska szkoła dialogu

08.02.2016
Czyta się kilka minut
Wicepremier Jarosław Gowin w rozmowie z Moniką Olejnik w programie „Kropka nad i” podzielił się uwagami dotyczącymi uczestników protestów organizowanych przez Komitet Obrony Demokracji.
Piotr Mucharski / Fot. Grażyna Makara

​Jego zdaniem istnieją związki rodzinne między ich organizatorami a osobami należącymi do „komunistycznego aparatu represji”. Według wicepremiera istnieje w tym przypadku „ciągłość ze środowiskami, które instalowały w Polsce komunizm”, w szczególności miałoby to dotyczyć szefa KOD-u, Mateusza Kijowskiego.

Nawiązując do stylu prezesa partii rządzącej, który dopiero co zarzucił wszystkim krytykom swoich politycznych poczynań metody stalinowskie, Jarosław Gowin idzie jednak krok dalej – od ogółu do szczegółu, jak ci, którzy chcą lustrować prof. Jadwigę Staniszkis w odwecie za jej krytycyzm wobec polityki PiS. Na argumenty się nie da? No to znów zapytajmy o jakiegoś „dziadka z Wehrmachtu”. Niech salon zawyje z oburzenia, niech oskarżony położy papiery na stół, przecież i tak wiadomo, że jak je kładzie, to coś musi być na rzeczy (patrz felieton Stanisława Mancewicza).

Jarosław Gowin, podobnie jak ks. Dariusz Oko, lubi powtarzać, że jest uczniem ks. prof. Józefa Tischnera. Mistrza filozofii dialogu wyrzekł się właśnie z całą ostentacją. Według Gowina dialog umarł. Wystarczy mu dialog z prezesem. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Redaktor naczelny „Tygodnika Powszechnego”, dziennikarz, publicysta, autor wywiadów, kierownik działu Kultura. W „Tygodniku” od 1988 r., Współtwórca telewizyjnych cykli wywiadów „Rozmowy na...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wiem, ze ze mnie jastrząb, ale osobiście nie widzę możliwości dialogu z tymi ludźmi. A fakt, ze darzyłam pana Gowina szacunkiem i zaufaniem, a nawet głosowałam na jego "Polske Razem", pozostanie hańba mojego zycia.

z panem Gowinem. Jednak nie wyrzucam sobie tego. Nieraz bywa, że ktoś zawodzi twoje oczekiwania. Wiem, że jastrząb to wojownik. Ale jaka to hańba dla wojownika postawić na konia, który później okulał? :) Natomiast w kwestii przywoływania certyfikatu ucznia - jakoś nie słyszałem, żeby ks. Tischner kiedykolwiek się takim posłużył. Wnioskuję - tych nauk "uczniowie" nie przyswoili :) Bardzo serdecznie Panią pozdrawiam.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]